Władysław Frasyniuk nie zamierza przeprosić za swoje skandaliczne słowa o polskich żołnierzach. - Moje słowa były prawdziwym opisem sytuacji, z którą mamy do czynienia na granicy - mówi. Opozycjonista z czasów PRL krytykujących jego wczorajsze słowa ustawił w jednym rzędzie. I zaatakował Prawo i Sprawiedliwość. - Część opozycji, która chowa się za tzw. pozorną poprawnością polityczną, ustawiła się obok PiS; zaskoczyła mnie naiwność polityczna tych osób, które uznały moje słowa za skandaliczne - stwierdził.
Skandaliczne słowa padły dziś na antenie telewizji TVN 24. Władysław Frasyniuk w rozmowie z dziennikarzem nazwał polskich żołnierzy strzegących granicy z Białorusią "watahą psów" oraz "śmieciami". Aż trudno uwierzyć, że tego typu wypowiedź została właśnie wygłoszona.
Donald Tusk jeździ po Polsce i robi wszystko, by krytykować Polski Ład i obecnie rządzących. Podczas jednego spotkania obraził wyborców Prawa i Sprawiedliwości. – To świństwo – ocenił Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.