- Jeżeli w kilkuset miejscach w Polsce zrobią awanturę (w czasie wyborów - dop. red.), to przecież telewizja TVN i inne telewizje, a także niechętni nam przedstawiciele mediów zagranicznych, pokażą, że w Polsce była jedna wielka awantura. Nie trzeba awantur 30 tys., wystarczy kilkaset, a może nawet i mniej. W ten sposób stworzą w świecie obraz, że tutaj się dzieje coś strasznego - przestrzegł prezes PiS Jarosław Kaczyński w Olsztynie.
- Mamy wystarczająco dużo wspólnych poglądów i powodów, by ograć Jarosława Kaczyńskiego synergią, empatią i inteligentnymi manewrami, i zjednoczona opozycja jest takim manewrem - mówił w Sandomierzu lider PO Donald Tusk. Czy liderzy innych partii opozycyjnych, których Tusk wymienił po imieniu, odpowiedzą na jego apel o zjednoczenie? To bardzo wątpliwe, bo jak dotąd zarówno Szymon Hołownia, jak i Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Włodzimierz Czarzasty byli dość sceptycznie nastawieni do wspólnej listy całej opozycji.
To nie pierwszy raz, kiedy posłanka Koalicji Obywatelskiej - Klaudia Jachira szokuje tym, co mówi. Teraz, podczas zebrania Komisji Łączności z Polakami za Granicą wyraziła głębokie zaniepokojenie tym, co "muszą" oglądać rodacy na emigracji. Co to takiego strasznego? Już wyjaśniamy!