Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Sandomierza nawiązywał m.in. do przegłosowanej w piątek w Sejmie nowelizacji prawa oświatowego, a także do ankiet z projektu badawczego realizowanego w Akademii Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie.
Komentując wypowiedź przewodniczącego PO, szef Ministerstwa Edukacji powiedział, że "pan Donald Tusk po raz kolejny realizuje swój program wyborczy - kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać, bo jak nie będzie kłamał to nie wygra wyborów". "Tak mu powiedział kiedyś Janusz Palikot i tak to robi" - powiedział minister.
Dodał, że "jako minister edukacji i nauki finansuje z pieniędzy z budżetu państwa badania naukowe w Polsce, również te dotyczące uczelni szczecińskiej, za którymi stoi poseł Jacek Kurzępa".
"To, że finansuje badania naukowe, to nie oznacza, że odpowiadam za jakiekolwiek pytania, które stawia się w ankietach w tych badaniach" - zaznaczył minister Czarnek.
Stwierdził, że "Tusk o tym doskonale wie, ale potrafi tylko rzucać błotem". "Kłamca również na ten temat odpowie przed sądem" - zapowiedział.
Zaznaczył, że w nowelizacji prawa oświatowego "chodzi o to, by to rodzice kontrolowali szkołę, by organizacje, które Tusk chce wpuszczać wraz ze swoimi rewolucjonistami do szkół, powiedziały - czego chcą uczyć polskie dzieci". "Tymczasem on nie chce, żeby organizacje mówiły, czego chcą uczyć polskie dzieci" - ocenił.
"Niech się nauczy podstaw prawa oświatowego, wtedy będę z nim dyskutował" - powiedział o liderze PO minister Czarnek. "Z kłamcą nie ma dyskusji" - dodał.
Tusk mówił, że "to, co rzuciło się wszystkim w oczy i w uszy, chociaż brzmiało aż nieprawdopodobnie to to, że pan minister Czarnek zamówił i opłacił jakieś ankiety, w których pyta uczennice i uczniów o najbardziej intymne kwestie dotyczące ich ciała, ich seksualności". "Pana ministra interesuje, co oni robią pod kołdrą" - stwierdził.
"Panie Czarnek, pan nie jest od kontrolowania polskiej szkoły, polskich dzieci i nauczycieli. To my, rodzice, dziadkowie, babcie, mamy, nauczyciele, uczniowie - to my jesteśmy od kontrolowania władzy"
- podkreślił lider PO.
Wskazał, że sprawa jest bardzo poważna, bo dotyczy dzieci i jest to walka o kształtowanie ich osobowości o poglądów. "To jest walka, którą Czarnek i PiS wytoczyli z całą determinacją o zmienianie naszych dzieci na ich modłę" - dodał Tusk.
W odpowiedzi szef Ministerstwa Edukacji napisał na Twitterze, że "wolność badań i nauki może Donalda Tuska frustrować - to zrozumiałe". "Jego bezczelne kłamstwa w każdej jego wypowiedzi na mój temat niedługo zatkają polskie sądy" - ocenił minister Czarnek. "Pan Tusk ma jakąś obsesję? Te kłamstwa, obalone wczoraj przez profesora Kurzępę z sejmowej mównicy, wyjaśnię przed sądem" - przekazał minister.