Tym pytaniem redaktor Katarzyna Gójska podgrzała atmosferę niedzielnego programu Telewizji Republika. Podniesione głosy, wchodzenie sobie w zdanie, a padło pytanie o… wspólną listę opozycji, której utworzenie od dawna deklaruje Donald Tusk. Pomimo tego, iż poseł Platformy Obywatelskiej Ryszard Wilczyński bronił narracji swojego szefa, eurodeputowany Lewicy Marek Balt stwierdził jasno - dużo o tym mówią, ale faktycznie robią co innego.
Donald Tusk podczas spotkania w Piasecznie mówił o tym, że jego partia po objęciu władzy "skasuje pieniądze, jakie płyną do Kościoła". Wskazywał też, że jako człowiek wierzący jest za pełnym prawem do aborcji, mówiąc nawet, że może się to przyczynić do... zwiększenia dzietności.
Donald Tusk powinien się udać do jakiegoś specjalisty w tym zakresie, bo obsesja to jest bardzo poważna sprawa i jest groźna dla samej osoby, która tę obsesję ma – powiedział na antenie Radia Gdańsk minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał, że przeciw szefowi PO złoży pozew, "być może będzie też prywatny akt oskarżenia".