Tylko w pierwszym miesiącu tego roku zamknięto w Polsce około 20 porodówek. Jedną z nich jest oddział w Lesku. Donald Tusk pytany przez młodych Polaków dlaczego kobiety muszą dojeżdżać czasem nawet ponad 100 km, żeby urodzić stwierdził, że kobiety chciałyby mieć... 500 metrów do porodówek.
Co więcej, poprosił o przykład miejsca, w którym kobiety muszą dojeżdżać tak daleko do porodówki. Młodzi zwrócili uwagę, że kilka miesięcy temu zamknięto między innymi porodówkę w Lesku. Co na to premier?
- Nie, nie jest zamknięta - odparł bez namysłu premier, tym samym okłamując swoich rozmówców.
Na kłamstwo Donalda Tuska zwróciła uwagę posłanka partii Razem Marcelina Zawisza.
Premier Tusk mówi, że kobiety chcą mieć 500 metrów do porodu! Skandaliczna wypowiedź w stosunku do kobiet, które będą musiały jechać 100 km i boją się, że nie dojadą do szpitala!
- napisała polityk na platformie X.
Premier twierdzi również, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku został zamknięty 1 stycznia 2026 roku mimo protestów i wizyt w Ministerstwie Zdrowia. Mieliście te kobiety tak głęboko w powazniu, że nawet pan nie zauważył? Bez żartów. Kobiety z mniejszych miejscowości też są obywatelkami i należy im się godny i bezpieczny poród!
– dodała.
Premier Tusk mówi, że kobiety chcą mieć 500 metrów do porodu! Skandaliczna wypowiedź w stosunku do kobiet, które będą musiały jechać 100 km i boją się, że nie dojadą do szpitala!
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) March 20, 2026
Premier twierdzi również, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. Oddział… pic.twitter.com/gb0jz56jY9
Na kłamstwo premiera zwracają uwagę również inni internauci.
Nikt:
— KIK Lublin (@KIKLublin) March 20, 2026
Donald Tusk: "Porodówka w Lesku jest wciąż otwarta..."
Porodówka w Lesku: 🫠 https://t.co/y4UCbRXGrC
Nie ma problemu, tylko czasem trzeba dojechać 100 kilometrów 🙄 pic.twitter.com/eZ4fHVntzO
— Wojt (@Wojciech_Czapla) March 20, 2026
Permanentny kłamca pic.twitter.com/Cq5bkZHP6P
— kacha (@Katarina3841) March 21, 2026