Wraz z utrzymującą się blokadą Cieśniny Ormuz i wojną w Iranie, ceny paliw poszybowały do poziomów niespotykanych na rynkach od lat. Kierowcy na stacjach benzynowych mierzą się z horrendalnymi cenami, co wcale nie oznacza, że drożej już nie będzie.
Według analityków portalu e-petrol.pl, „nie widać na razie oznak końca kryzysu na rynku paliwowym i podwyżki cen paliw będą kontynuowane”.
Zwracają uwagę, że trzycyfrowe notowania ropy Brent i skokowy wzrost cen produktów naftowych na rynkach światowych powodują, że na stacjach paliw w najbliższych dniach tankując 95-oktanową benzynę kierowcy będą coraz częściej płacić ponad 7 zł za litr, a ceny diesla będą się zaczynać od 8 zł za litr.
W obliczu rekordowych przyrostów cen, bierny wciąż pozostaje polski rząd. Wysokie ceny paliw mogą skłonić rządzących do interwencji, ale nie natychmiastowej. Wprost mówił o tym w ostatnim czasie w TVN24 minister finansów Andrzej Domański.
„Rząd analizuje sytuację na rynkach paliw, jeśli ich wysokie ceny będą się utrzymywać, podatki paliwowe mogą zostać obniżone, ale w perspektywie miesięcy a nie dni”
- przyznał.
Wysokie ceny paliw. Inne kraje reagują
Natychmiastową reakcję w związku z wysokimi cenami paliw podjęło już szereg państw.
WŁOCHY | Na mocy decyzji rządu premier Giorgii Meloni akcyza została obniżona na okres 20 dni o 25 eurocentów za litr benzyny i oleju napędowego. 87 procent stacji benzynowych we Włoszech obniżyło ceny paliw po wejściu w życie w czwartek rządowego dekretu.
PORTUGALIA | Rząd Portugalii premiera Luisa Montenegro ogłosił w piątek obniżkę podatku na produkty naftowe i energetyczne. obniżka podatku, która wejdzie w życie od poniedziałku, wyniesie w przypadku oleju napędowego 2,6 eurocenta za litr, a benzyny – 1,4 centa/l.
Jak przekazał w piątek wieczorem portugalski rząd, w nadchodzącym tygodniu należy oczekiwać, że cena oleju napędowego wzrośnie średnio 12,3 eurocenty za litr i 7,4 eurocenty/l w przypadku benzyny.
HISZPANIA | Rząd Hiszpanii zdecydował w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu o obniżeniu podatku VAT od paliw z 21 do 10 proc. oraz o innych rozwiązaniach. Pakiet rozwiązań zawiera łącznie 80 środków o wartości 5 mld euro, które mają wejść w życie w sobotę. Szacuje się, że zaproponowane rozwiązania obniżą ceny paliw o kilkadziesiąt eurocentów. W ostatnich dniach hiszpańskie media informowały, że ceny oleju napędowego na około 500 stacjach w kraju przekroczyły już 2 euro za litr, głównie na Balearach i w Andaluzji na południu kraju.
LITWA | Rząd Litwy zobowiązał spółkę Orlen Lietuva do zmniejszenia zapasów ropy o 80 tys. ton i natychmiastowego skierowania tej ilości na rynek. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał we wtorek minister energetyki Żigimantas Vaicziunas. Decyzja może przyczynić się do obniżenia cen, ale nie będzie czynnikiem decydującym.
SŁOWACJA | Rząd Słowacji przyjął w środę nadzwyczajne środki związane z sytuacją na rynku paliw. Cudzoziemców będą obowiązywać wyższe ceny oleju napędowego. Na stacjach benzynowych będzie można go zatankować tylko do zbiornika pojazdu oraz maksymalnie do jednego kanistra o pojemności do 10 l.
Na Słowacji za litr oleju napędowego trzeba obecnie zapłacić ok. 1,5 euro. Rząd ustalił też limit finansowy – jeden pojazd będzie można zatankować maksymalnie za 400 euro. Stacje benzynowe samoobsługowe lub te, które nie są w stanie przestrzegać nowych zasad, będą musiały pozostać zamknięte.
JAPONIA | Rząd Japonii wznowił w czwartek program dopłat do benzyny, ustalając wsparcie na poziomie 30,2 jena (0,19 USD) za litr – podała agencja Kyodo. Celem władz w Tokio jest sprowadzenie średniej ceny detalicznej do poziomu ok. 170 jenów (1,07 USD). Program pomocowy obejmuje także olej napędowy i mazutu, co ma odciążyć budżety przedsiębiorstw, rolników oraz sektora leśnego i rybackiego. Wysokość subwencji będzie korygowana w cyklach tygodniowych w oparciu o prognozy rynkowe.
SERBIA | Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić ogłosił po piątkowym spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że rząd obniży akcyzę na produkty ropopochodne o 40 proc. - podała telewizja RTS.
Prezydent Vuczić argumentował, że dwoma głównymi celami działań państwa są pełne zaopatrzenie w paliwa oraz kontrola ich cen. Ogłosił, że co roku do budżetu Serbii wpływa ok. dwóch miliardów euro z akcyzy na ropę naftową.
Belgrad obniżył już w ostatnich dniach akcyzę na produkty ropopochodne o 20 procent, co, według Vuczicia, kosztuje państwo 35 mln euro miesięcznie. Wcześniej podatki stanowiły ponad połowę ceny litra benzyny i eurodiesla, którą konsumenci płacili na stacjach benzynowych.