Portal zero.pl ujawnił, że politycy związani z Koalicją Obywatelską oraz członkowie ich rodzin mieli być obsługiwani na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym poza standardową kolejnością.
Gdy zwykli pacjenci przez wiele godzin czekali na wezwanie, osoby o odpowiednich koneksjach miały trafiać na badania niemal natychmiast. Według dziennikarzy niektórzy z nich byli przyjmowani już kilkanaście minut po rejestracji, a w części przypadków wykonywano im cały zestaw badań, podczas gdy pozostali chorzy wciąż bezskutecznie wypatrywali swojej kolejki.
Sprawa dotyczy SOR-u w Szpitalu Południowym, którego koordynatorem był Dawid Kacprzyk. Portal przekonuje, że posiada dokumentację medyczną oraz materiały fotograficzne mające potwierdzać opisane przypadki preferencyjnego traktowania.
Nowe informacje w tej sprawie przekazał Piotr Nisztor z Telewizji Republika. Dziennikarz poinformował, że wspólnie z Cezarym Gmyzem ustalił nazwisko jednej z osób, która miała korzystać z oferowanych w szpitalu udogodnień.
Wraz z Cezarym Gmyzem potwierdziliśmy, że jedną z osób, która korzystała z oferty tego saloniku, była Małgorzata Kidawa-Błońska. Weryfikujemy też inne nazwiska. Szpital był bardzo mocno wykorzystywany przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Były to usługi VIP-owskie
– powiedział Nisztor na antenie stacji.
Mam nadzieję, że pani marszałek sama ujawni, jak wyglądały jej pobyty w tej placówce medycznej
- dodał.
Jak podkreślił, lista osób mających korzystać z preferencyjnego traktowania ma być znacznie dłuższa. Dziennikarze Republiki nadal sprawdzają kolejne nazwiska.