Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kolejna afera w Szpitalu Południowym? Horrendalna kwota za wniosek o kasę z KPO

725 tysięcy złotych - tyle za przygotowanie wniosku do skorzystania z Krajowego Planu Odbudowy zapłacił Szpital Południowy. Kwota robi wrażenie tym bardziej, że inne placówki za podobne usługi zapłaciły około 25 razy mniej.

Dyskusja wokół nieprawidłowości w Szpitalu Południowym rozpoczęła się do sprawy Dawida Kacprzyka. Portal zero.pl ustalił, że były już radny KO miał przepracować w placówce w 2025 roku łącznie 3976 godzin, co według danych szpitala daje średnio 331 godzin miesięcznie. Z grafików dyżurów lekarza wynika, że część zmian miała trwać nieprzerwanie przez trzy, a nawet cztery doby. Za świadczenie usług medycznych Kacprzyk zainkasował w 2025 r. ok. 1,6 mln zł. W Szpitalu Południowych był koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, choć nie miał nawet specjalizacji.

Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało również, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu rejestracji w "saloniku VIP". Gdy sprawa wyszła na jaw lekarz oddał szpitalowi 500 tysięcy złotych.

We wtorek dr Emil Jędrzejewski, były ordynator z ww. szpitala, udzielił szokującego wywiadu, w którym padało nazwisko Kacprzyka. Pod adresem młodego lekarza bez specjalizacji i jednocześnie działacza KO padły poważne oskarżenia - badane będą przypadki śmierci na koordynowanym przez niego SOR.

Gigantyczna kwota za wniosek

Teraz na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości. Chodzi o horrendalną kwotę, jaką placówka miała zapłacić za sporządzenie wniosku o środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Placówka wydała na to 725 208 zł! 

Warszawski Szpital Południowy 17 października 2024 r. ogłosił przetarg na usługi doradcze.

Przedmiotem zamówienia są usługi polegające na "przygotowaniu dokumentacji aplikacyjnej, w tym studium wykonalności dla projektu, jaki Zamawiający planuje zgłosić w naborze ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności dla projektów dotyczących Krajowej Sieci Onkologicznej".

Szacowana wartość dofinansowania, o które planował zwrócić się szpital, to max. 60 mln złotych.

Wśród warunków, jakie stawiano wykonawcy, znalazł się fakt, że ten w ciągu trzech ostatnich lat wykonał co najmniej pięć usług, z czego co najmniej dwie musiały dotyczyć projektu o wartości co najmniej 60 mln zł i co najmniej jedna musiała dotyczyć środków z KPO. Ponadto pojawiło się dość osobliwe wymaganie, by w firmie znalazł się "specjalista ds. ochrony zdrowia" z minimum 15-letnim doświadczeniem w pracy "w szpitalu, Ministerstwie Zdrowia lub Narodowym Funduszu Zdrowia".

Przedmiot zamówienia został wyceniony przez szpital na 808 500 zł. Kwota ta, jak podaje "Gazeta Wyborcza", to wynik uśrednienia przez szpital kwot, jakie przedstawiono mu podczas "rozpoznania rynku". Wówczas KPMG Tax Michna miało zaproponować 50 tys. zł netto i blisko 500 tys. zł "wynagrodzenia od sukcesu". Deloitte Doradztwo Podatkowe Dąbrowski i Wspólnicy przedstawiło kwotę 100 tys. netto i 900 tys. zł w warunkach sukcesu.

Do przetargi stanęła jedna firma - Deloitte Doradztwo Podatkowe Dąbrowski i Wspólnicy sp.k., która zaoferowała za swoje usługi 725 208 zł. 15 listopada 2024 r. zawarto 12-miesięczną umowę z wykonawcą.

Kwota jest niższa niż ta, która padła podczas "rozpoznania rynku", jednak wysoka na tle podobnych usług świadczonych dla innych szpitali. Przykładowo Szpital Czerniakowski za przygotowaniu wniosku zapłacił 28 tys. złotych.

W rankingu wnioskodawców w zakresie "Rozwoju i modernizacji  infrastruktury centrów opieki wysokospecjalistycznej i innych podmiotów leczniczych” dla poziomu SOLO I (Specjalistycznego Ośrodka Leczenia Onkologicznego), Szpital Południowy zajął 26. miejsce z 38,00 punktami. Ministerstwo przyznało jednostce blisko 49 mln zł dotacji z KPO.

Wspomniany Szpital Czerniakowski znalazł się na miejscu 15 z punktacją 40,00. Otrzymał od MZ wsparcie w wysokości 56,7 mln zł z KPO.

Celem projektu "Doposażenia Warszawskiego Szpitala Południowego jako SOLO I, w celu poprawy dostępności i jakości opieki onkologicznej" ma być "wzmocnienie potencjału szpitala".

"Zakres rzeczowy inwestycji obejmuje przede wszystkim: wymianę sprzętu medycznego do diagnostyki i leczenia zabiegowego pacjentów onkologicznych, doposażenie (ilościowe i jakościowe) w nowoczesne rozwiązania medyczne dedykowane opiece onkologicznej, doposażenie w inne wyposażenie podnoszące poziom bezpieczeństwa i komfortu podczas świadczeń pacjentów leczonych onkologicznie" - czytamy na stronach szpitala. Całościowy koszt projektu wyniósł 53 mln zł, a jego realizacja ma zakończyć się 30 czerwca 2026 r.

Co ciekawe, "Gazeta Wyborcza" przytoczyła informację od sygnalistki, która o przetargu na wniosek o dofinansowanie poinformowała władze Warszawy. Miasto skierowało pismo do rady nadzorczej szpitala, a ta postanowiła dokonać kontroli. Protokół z niej został jednak utajniony, także przed sygnalistką. Poinformowano ją jedynie, że "brak jest podstaw do twierdzenia, że interes majątkowy spółki został zagrożony".

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka