Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kolejna afera w Szpitalu Południowym? Horrendalna kwota za wniosek o kasę z KPO

725 tysięcy złotych - tyle za przygotowanie wniosku do skorzystania z Krajowego Planu Odbudowy zapłacił Szpital Południowy. O sprawie donosi działacz PiS Oskar Szafarowicz. Kwota robi wrażenie tym bardziej, że inne placówki za podobne usługi zapłaciły około 25 razy mniej.

Dyskusja wokół nieprawidłowości w Szpitalu Południowym rozpoczęła się do sprawy Dawida Kacprzyka. Portal zero.pl ustalił, że były już radny KO miał przepracować w placówce w 2025 roku łącznie 3976 godzin, co według danych szpitala daje średnio 331 godzin miesięcznie. Z grafików dyżurów lekarza wynika, że część zmian miała trwać nieprzerwanie przez trzy, a nawet cztery doby. Za świadczenie usług medycznych Kacprzyk zainkasował w 2025 r. ok. 1,6 mln zł. W Szpitalu Południowych był koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, choć nie miał nawet specjalizacji.

Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało również, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu rejestracji w "saloniku VIP". Gdy sprawa wyszła na jaw lekarz oddał szpitalowi 500 tysięcy złotych.

We wtorek dr Emil Jędrzejewski, były ordynator z ww. szpitala, udzielił szokującego wywiadu, w którym padało nazwisko Kacprzyka. Pod adresem młodego lekarza bez specjalizacji i jednocześnie działacza KO padły poważne oskarżenia - badane będą przypadki śmierci na koordynowanym przez niego SOR.

Gigantyczna kwota za wniosek

Teraz na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości. Chodzi o horrendalną kwotę, jaką placówka miała zapłacić za sporządzenie wniosku o środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Według doniesień działacza PiS, Oskara Szafarowicza, placówka wydała na to 725 208 zł! 

O sprawie pisała również "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze próbowali dowiedzieć się od placówki, dlaczego usługa tak dużo kosztowała. Odpowiedź nie przyszła. Gazeta wskazuje jednak, że za sporządzenie podobnej dokumentacji inne szpitale płaciły ok 30 tys. zł.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka