W przestrzeni medialnej znów zaczęły się pojawiać wieści o tym, że Waldemar Żurek miałby zostać zastąpiony przez Romana Giertycha. Internauci postanowili zapytać co o tym sądzi Lewica. Anna Maria Żukowska przypomniała wypowiedź Włodzimierza Czarzastego, który postawił swoje "czerwone linie".
Na pytanie, czy jeżeli Giertych zostanie ministrem, to Lewica wychodzi z koalicji odparła początkowo krótko: "Tak" i wstawiła uzasadnienie powołując się na szefa partii.
Przewodniczący @wlodekczarzasty wypowiedział się w tej sprawie u @BogRymanowski jasno: Tak. https://t.co/7QMK5Dkilr https://t.co/JkeyMerZff pic.twitter.com/hWYwrC2CqW
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) July 7, 2026
Marszałek Sejmu w jednym z wywiadów wspomniał, że Lewica opuści rząd, gdy zostanie przekroczona, któraś z granic.
- Likwidacja 13. i 14. emerytury, zamrożenie waloryzacji emerytur, cięcia w programach socjalnych, m.in. 800 plus, prywatyzacja szpitali, podwyższenie wieku emerytalnego, Giertych w rządzie, zamrożenie świadczeń pomocy społecznej bądź wycofanie świadczeń pomocy społecznej, zabranie praw pracowników, zamrożenie bądź zmniejszenie płacy minimalnej
- wymieniał Czarzasty.
Dopytywany o relacje z liderem nieformalnej grupy Silnych Razem odparł, że to "skądinąd sympatyczny gość". - Natomiast programowo... - dodał lewicowy polityk podkreślając różniące ich poglądy.
"Do jasnej cholery..."
Żukowska w kolejnym wpisie ostro zaatakowała Romana Giertycha. Podkreśliła, że minister sprawiedliwości Waldemar żurek "położył na szali cały swój autorytet i karierę", rezygnując z urzędu sędziego, by w pełni zaangażować się w pracę w rządzie. Zarzuciła natomiast Giertychowi podważanie niezależności prokuratury, próbę wpływania na decyzje w postępowaniach i budowanie własnych wpływów w wymiarze sprawiedliwości.
Roman Giertych, z wygodnej pozycji posła, tylko judzi i podszczypuje ministra, kopie pod nim dołki, podważa niezależność prokuratury i usiłuje wywierać wpływ na decyzje w postępowaniach oraz knuje, byleby położyć łapę na wymiarze sprawiedliwości. Nie po to, żeby go w jakikolwiek sposób uzdrowić czy odpolitycznić (warto przypomnieć, że Żurek nie jest członkiem żadnej partii politycznej), tylko żeby dokonać aktu vendetty oraz zbudować swoje wpływy, które mogą mu przynieść jakieś korzyści w przyszłości
– wskazała.
Dodała też, że jeżeli Silni Razem mają wpływ na decyzje podejmowane przez KO, "to nic, tylko usiąść i płakać nad polskim wymiarem sprawiedliwości".
Do jasnej cholery. @w_zurek położył na szali cały swój autorytet i karierę, zrzekł się urzędu sędziego (nie ma już powrotu do tego zawodu) udowadniając, że angażuje się na pełne 100%, działa na podstawie i w granicach prawa (nie, nie da się ręcznie sterować sędziami i… https://t.co/yhiaprEVnu
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) July 7, 2026