Duże polskie miasta bez ochrony przeciwrakietowej
Gen. bryg. Michał Marciniak został w Polsat News zapytany o stan polskiej obrony przeciwrakietowej oraz możliwość ochrony największych miast w przypadku wystąpienia poważnego zagrożenia. Wojskowy przyznał, że obecnie duże miasta nie są objęte taką ochroną, ponieważ wokół nich nie rozmieszczono odpowiednich systemów.
Duże miasta na dzisiaj nie (nie są chronione - red.), dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów
– oznajmił.
Zaznaczył jednak, że w razie przejścia do fazy wojennej prawdopodobnie zostałyby one objęte osłoną zgodnie z ustaloną listą priorytetów.
Jest lista priorytetów. To państwo musi podjąć decyzję, co jest kluczowe
- oznajmił.
Przyznał również, że dziś Polska nie dysponuje jeszcze wystarczającą liczbą wyrzutni i rakiet, aby jednocześnie zabezpieczyć miasta, kluczową infrastrukturę oraz zgrupowania wojsk. Ocenił też, że budowa pełnego systemu może potrwać nawet do 2035 roku.
Ten kraj to mem 🥹 nie chronimy nawet naszych największych miast pic.twitter.com/iG0nVPM762
— Warmi (@WARMInew) August 18, 2026
Błaszczak: Kierownictwo MON musi natychmiasto odpowiedzieć
Do wypowiedzi gen. Marciniaka odniósł się były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Bardzo zdziwiły mnie słowa gen. Marciniaka, oficera z Agencji Uzbrojenia, którego bardzo cenię
– wskazał polityk.
Przypomniał, że za rządów PiS uruchomiono obronę przeciwrakietową Warszawy, i zwrócił uwagę, iż z obecnej wypowiedzi generała wynika, że stolica nie jest już chroniona w taki sposób. Błaszczak zażądał w związku z tym od obecnego kierownictwa MON jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co stało się z ochroną rakietową Warszawy i gdzie obecnie rozmieszczone są systemy obrony.
Kierownictwo polityczne MON musi natychmiast odpowiedzieć na fundamentalne pytanie - co z ochroną rakietową stolicy?
– oświadczył Błaszczak.
Warto przypomnieć, że 5 października 2023 roku ówczesne kierownictwo MON oficjalnie informowało o rozpoczęciu przez żołnierzy 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej dyżurów z wykorzystaniem systemu Patriot. Dzień później miały rozpocząć się dyżury bojowe. Sam Błaszczak mówił wówczas, że Warszawa po raz pierwszy otrzymuje obronę przeciwrakietową.
Był to element pierwszej fazy programu Wisła. W 2018 roku Polska podpisała kontrakt na dwie baterie systemu Patriot, a następnie rozpoczęto ich wdrażanie do Sił Zbrojnych RP.
Bardzo zdziwiły mnie słowa gen. Marciniaka, oficera z Agencji Uzbrojenia, którego bardzo cenię. W czasach rządów PiS uruchomiliśmy obronę antyrakietową Warszawy - pierwszy raz od wielu lat.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) August 18, 2026
Ze słów generała w Polsat News wynika, że obecnie Warszawa nie jest chroniona i że… pic.twitter.com/SdKk8CoLCf