W lipcu prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Marek Woch, lider Bezpartyjnych Samorządowców, ogłosili, że ugrupowania zamierzają wspólnie wystawić kandydatów do Senatu.
W przestrzeni publicznej szybko pojawiła się dyskusja o utworzeniu wspólnego bloku przez większą liczbę prawicowych ugrupowań. Pytany o tę kwestię europoseł PiS Adam Bielan nie wykluczył tej możliwości jednak wskazał, iż liczy w tej kwestii "na inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego".
"Ktoś musi zaprosić liderów i zacząć już konkretne rozmowy"
– oznajmił.
Podobną opinię przedstawił jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak. W jego ocenie "patronat prezydenta może ułatwić dojście do porozumienia i dać pewien dodatkowy autorytet takiemu porozumieniu". - Z tego co wiem, prezydent jest zainteresowany, żeby do takiego porozumienia doszło i chce również nas zaprosić na takie rozmowy - oznajmił.
Co ciekawe możliwość patronatu paktu senackiego przez prezydenta potwierdził później szef KPRP Zbigniew Bogucki. Przyznał, że "takie rozważania są prowadzone", choć nie chciał wchodzić w szczegóły.
Głos z Rozwoju Plus
W środę do pomysłu odniósł się należący do Rozwoju Plus Łukasz Schreiber. Oświadczył, że obecnie jego grupa nie prowadzi z żadnym ugrupowaniem rozmów w wspólnego startu w wyborach. Nie wykluczył jednak udziału Rozwoju Plus w we wspólnej inicjatywie z udziałem głowy państwa.
"Jesteśmy do tego gotowi, jesteśmy zdeterminowani, aby przedstawić jak najciekawszy program, te kolejne nasze punkty i konferencje pokazujemy, ale także przedstawić bardzo ciekawą ofertę jakościową, personalną. Jesteśmy gotowi pod patronatem prezydenta jakby na wspólny blok do Senatu [...]"
– powiedział.
Warto przypomnieć, że zgodnie z ostatnim sondażem United Surveys by IBRiS większość Polaków uważa, że prezydent Karol Nawrocki może w przyszłości stanąć na czele polskiej prawicy. Taką opinię wyraziło 54,4 proc. badanych.