Wcale się nie skończył
4 czerwca 1989 r. podobno skończył się komunizm. Podobno, bo jak było w rzeczywistości, pokazał 4 czerwca 1992 r., kiedy po zamachu stanu odwołano rząd Jana Olszewskiego. Komuna ani myślała odejść, racząc Polskę dwiema kadencjami rządów SLD i otorbieniem kraju przez wszelkie post- i wprost komunistyczne kliki – od Wojskowych Służb Informacyjnych przez niezreformowane sądy aż do rozsianych w biznesie, nauce i mediach ludzi „tamtego systemu” (tajnych i jawnych).