Przeciw jedności ducha
Już dawno żaden z moich komentarzy nie spotkał się z takim odzewem, jak ubiegłotygodniowy „Takiego Budapesztu to ja nie chcę”. Przypomnę tylko, że pisałem, iż Orbán stworzył swoisty „konglomerat prawicowych mediów”, skupiający blisko 500 tytułów prasowych i internetowych popierających rząd i otrzymujących jednocześnie od niego pieniądze.