Jak się manipuluje pojęciami
Trzeba jasno nakreślić granice – pokazać, czym jest nienawiść i pogarda w życiu publicznym, a czym dozwolona, a wręcz pożądana krytyka prasowa. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że na fali szoku po tragedii w Gdańsku zaktywizowało się środowisko polityczne, które podjęło próbę wymuszenia na dziennikarzach zaprzestania publikowania niewygodnych dla niego informacji. Jasno i wprost – informowanie opinii publicznej o wątpliwościach wobec majątku polityka czy jego problemach z prawem, o stawianych zarzutach, powiązaniach z ludźmi kojarzonymi z grupami przestępczymi, NIE JEST HEJTEM. Przeciwnie – jest OBOWIĄZKIEM każdego dziennikarza.