Roman i mucha
„Wysoki sądzie, mój klient nie skrzywdziłby nawet muchy!”.
„Wysoki sądzie, mój klient nie skrzywdziłby nawet muchy!”.
Można było przewidzieć, że ułaskawienie przez prezydenta Karola Nawrockiego wieloletniego gniazdowego Żylety spowoduje medialny jazgot lewicowo-liberalnej strony sceny politycznej.
Ocena roku prezydentury Karola Nawrockiego będzie budzić kontrowersje.
Wielu wyborcom prawicy najzwyczajniej już się odechciewa. Ci najbardziej zaangażowani zaczynają nie znosić tych, których niedawno popierali.
Donald Trump przedstawił 20-punktowy plan, który ma na celu zawieszenie broni w Strefie Gazy i zakończenie wojny między Izraelem a Hamasem. Wstępne porozumienie prezydent nazwał historycznym.
Pierwszy rok swojej prezydentury Karol Nawrocki kończy z rekordowym zaufaniem społecznym, zachowaną sympatią wyborców z drugiej tury, a nawet z coraz większymi przyczółkami po drugiej stronie politycznego podziału.
Wkładając każdego dnia głowę do śmietnika internetu i mediów cyfrowych, odnoszę czasami wrażenie, że naprawdę żyjemy w „idiokracji”, jak zwykło się nazywać „dzisiejsze czasy”.
Białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka z niezwykłą łatwością tworzy różnego rodzaju byty, których oficjalny szyld drastycznie przeczy ich rzeczywistemu przeznaczeniu.
Sekretarz Marco Rubio zorganizował w połowie lipca w Departamencie Stanu konferencję „Spotkanie ministerialne poświęcone odrodzeniu przemocy politycznej”. Było to niezwykle ciekawe wydarzenie, gdyż skupiono się na przemocy politycznej ze strony skrajnej lewicy. Pojawili się reprezentanci 66 krajów z Europy, Azji i półkuli zachodniej. W skład delegacji w większości wchodzili ministrowie spraw zagranicznych lub spraw wewnętrznych.
W 2022 i 2023 r., kiedy cena ropy na światowych giełdach sięgała 130 dolarów za baryłkę, a złotówka była wyjątkowo słaba w stosunku do dolara, Donald Tusk wiedział, w jaki sposób obniżyć ceny. Twierdził wtedy, że cena wyniosłaby 5,19 zł, gdyby tylko był premierem.
Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która zrobiła bardzo dużo dobrego dla naszej ojczyzny. Ma czytelny profil i ugruntowaną pozycję. Kieruje nią silny przywódca. Aby jednak nadal odgrywać ważną rolę w życiu politycznym, musi najpierw przyjąć do wiadomości, dlaczego odchodzą od niej niektórzy wyborcy
Karolina Szczepaniak po 58 godzinach samotnej walki z własnymi słabościami, bólem, ograniczeniami ludzkiego organizmu przerwała próbę przepłynięcia Bałtyku. Olimpijka z Pekinu i Londynu, rekordzistka Guinnessa i świata w 72-godzinnym pływaniu, podkreślała, że jej głównym celem nie było bicie rekordu (do czasu rozpoczęcia próby nie zrobił tego nikt wcześniej), ale pomoc 14-letniemu Piotrowi, który doznał ciężkiego urazu kręgosłupa.
Piotr „Staruch” Staruchowicz był symbolem patologii poprzednich rządów Donalda Tuska i działającego często na posyłki polityków wymiaru sprawiedliwości, gdy rząd prowadził „proxy war” z kibicami na salach sądowych.
Typowe symbole luksusu to biżuteria, złote zegarki, drogie samochody, wille etc.
Upadek rakiety manewrującej Ch-101 na Lubelszczyźnie znowu unaocznił, że administracja państwa jest goła i wesoła.
Rozpowszechniana w internecie informacja, jakoby ambasada Ukrainy przygotowała dla swoich obywateli instrukcję prowokowania i nagrywania Polaków, jest fałszywa.
Wykorzystanie WhatsAppa Arkadiusza Myrchy, wiceministra sprawiedliwości, do rozsyłania zainfekowanego linku kolejnym użytkownikom obnaża skrajny brak dbałości przez urzędników państwowych o bezpieczeństwo prowadzonej komunikacji.
30 lipca 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej, Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (Polrewkom) – powstały kilka dni wcześniej w Smoleńsku (faktycznie w Moskwie) – ogłosił „Manifest do polskiego ludu roboczego miast i wsi”.