Rosyjska praktyka
Szesnaście lat temu pod Smoleńskiem zginął tragicznie polski prezydent wraz z małżonką i 94 innymi osobami – wieloma kluczowymi dla polskiego życia publicznego. Nadal nie znamy całej prawdy.
Szesnaście lat temu pod Smoleńskiem zginął tragicznie polski prezydent wraz z małżonką i 94 innymi osobami – wieloma kluczowymi dla polskiego życia publicznego. Nadal nie znamy całej prawdy.
Chore pomysły – takie jak „ślubowanie” przed marszałkiem Sejmu przez osoby uważające się za sędziów Trybunału Konstytucyjnego – są typowe dla obecnych rządów Donalda Tuska.
Jan Hartman o zbrodni Putina w Smoleńsku: „Wina była niemal od początku jasna. Po kilku godzinach wiadomo było o nieszczęsnej mgle, lądowaniu na siłę na nieprzystosowanym do takich lądowań lotnisku, niedostatkach szkolenia pilotów, ścięciu drzew. W ogóle nie było przestrzeni na spiskowe teorie”.
Wiele doniosłych prawd antropologicznych, egzystencjalnych, etycznych, metafizycznych i religijnych wyraża w sposób najbardziej adekwatny język symboliczny, metaforyczny.
To, co stało się w czwartek w Sejmie, z pewnością nie było ślubowaniem sędziów w myśl ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Z usług notariusza korzysta się, gdy chce się załatwić sprawy cywilnoprawne, takie jak zakup domu, testament czy spadek.
Miesiąc temu zorganizowano jedno z najważniejszych forów ONZ, poświęcone tzw. prawom kobiet. Miano dyskutować m.in. nad definicją słowa „płeć”. Amerykanie proponowali rezolucję, która miała na celu wyraźne zakotwiczenie tego terminu w pojęciu płci biologicznej.
Może do końca kadencji doczekamy się projektu wprowadzającego prawa wyborcze dla kretów. Cóż szkodzi zgłosić? Przecież prezydent czuwa…
Od 13 grudnia 2023 r. obserwujemy wciąż jeden i ten sam schemat działania. Wszystko to, o co przed tą datą graniczną ówczesna opozycja oskarżała Prawo i Sprawiedliwość, robi koalicja pod wodzą Donalda Tuska.
Zapewne są wśród Państwa osoby, które posiadają samochód z instalacją LPG. Sam przez wiele lat miałem auto na gaz i nie ukrywam, że udało mi się przez ten czas sporo zaoszczędzić. Teraz jednak tankowanie gazem drożeje w iście sprinterskim tempie.
W ostatnich dniach Polską dosłownie wstrząsają informacje o dramatycznych zdarzeniach w służbie zdrowia – ale nawet wiedząc już o tym, w jakie bagno wpędza nas rząd Donalda Tuska, trudno nie być poruszonym doniesieniami o 30 osobach chorych na stwardnienie rozsiane, dla których… zabrakło lekarstw w szpitalu.
Musimy zrozumieć, że media na pasku władzy w systemie Donalda Tuska nie są tylko pasem transmisyjnym propagandy rządu. To aktywni gracze, biorący udział – w pełni świadomie – w dezinformowaniu społeczeństwa oraz prowokacjach wymierzonych w opozycję.
W Wielki Piątek na warszawskim Służewcu spłonął duży, drewniany krzyż, stojący na terenie Kościoła pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Już sam spektakularny pożar krzyża w Wielki Piątek był czymś symbolicznym i złowieszczym – zwłaszcza w kraju, w którym władza chce „opiłowania katolików”. To jednak nie wszystko. Dokładnie przed tym krzyżem historyczną homilię wygłaszał papież Jan Paweł II podczas swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.
Naprawdę cieszy, że w poświąteczny wtorek organizacje związkowe zdecydowały się na protest przed Ministerstwem Zdrowia.
Brukselski serwis Politico grzmiał, że „tylko w Polsce SAFE stało się sprawą polityczną”.
Wyciszanie afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku jest przeciwskuteczne i zwyczajnie żenujące.
To już pewne. Referendum za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa odbędzie się 24 maja.
Zdumiony, zasmucony i poirytowany bezwstydem części polskich prawników, którzy stroją się w piórka autorytetów, jestem nie tylko ja, choć należę do milczącej jeszcze większości. Zdumiony jawnością ich cyrkowych sztuczek, które uprawiają publicznie, wspierając – zapewne przypadkowo – demokrację walczącą Donalda Tuska, choć adekwatniejsze byłoby określenie tego, co robią, „prostytucją prawniczą”. Zasmucony, bo straty są pokaźne – Zolle czy Safjany demoralizują prawników, społeczeństwo i niszczą dyskurs o Polsce.
W pierwszych dniach kwietnia Straż Graniczna nie odnotowała prób nielegalnego przedostania się do Polski z terytorium Białorusi. Naiwny jednak ten, kto sądzi, że jakże istotny element wojny hybrydowej, realizowanej przez Rosję rękami Białorusi, zniknął na dobre.