Republiki kontra imperia
Musimy być gotowi do obrony naszej niepodległości. Na razie wymaga to współpracy dyplomatycznej z krajami widzącymi podobnie zagrożenia i maksymalnej jedności sił patriotycznych w Polsce.
Musimy być gotowi do obrony naszej niepodległości. Na razie wymaga to współpracy dyplomatycznej z krajami widzącymi podobnie zagrożenia i maksymalnej jedności sił patriotycznych w Polsce.
W tym tygodniu odbędzie się ostatnia sesja Parlamentu Europejskiego w Brukseli w czasie portugalskiej prezydencji w UE. W belgijskiej, a jednocześnie unijnej stolicy powoli wyczuwa się już zbliżającą się kanikułę, jednak formalnie europarlament i inne instytucje europejskie na wakacje udadzą się w drugiej połowie lipca.
Zapowiadany coraz głośniej powrót Donalda Tuska do krajowej polityki na nowo ożywia nadzieje zwolenników Platformy Obywatelskiej. Gdyby tak się stało, najprawdopodobniej znacznie ostygłby zapał liberalnych mediów do politycznego hubu Michała Koboski i Szymona Hołowni. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że ich projekt może być skuteczny tylko bez silnego lidera w Platformie. Sieci wpływów i możliwości, jakimi dysponuje Tusk, zdecydowanie przewyższają potencjał pomysłodawców Polski 2050.
Nieprzewidywalność, zaskoczenie, pierwiastek irracjonalny. Właśnie za to, co wydarzyło się w Sewilli, kochamy piłkę nożną. Kiedy większość znaków na niebie i ziemi wskazywała, że mecz z Hiszpanią zakończy przygodę Polaków na Euro 2020, okazało się, że Biało-Czerwoni potrafią zaskoczyć futbolowych ekspertów i kibiców.
Czasami porównuje się sytuację na Białorusi do sytuacji w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego. Może na początku obecnej fali represji na Białorusi te porównania były częściowo uzasadnione. Teraz to zaszło dużo dalej niż represje SB (także nieludzkie, ale jednak inne były metody) i bardziej przypomina czasy stalinowskiego wielkiego terroru z lat 30. i jednocześnie równoległej „operacji polskiej NKWD”, pierwszego sowieckiego ludobójstwa z powodów narodowościowych.
Totalna opozycja po raz kolejny storpedowała wybór rzecznika praw obywatelskich. Lidia Staroń została odrzucona jako kandydatka „polityczna” – bo nie była kandydatką anty-PiS i nie dała gwarancji upartyjniania urzędu zgodnie z interesami postkomuny.
„Nie obejrzałem meczu. Tak mnie denerwuje PiS, że nie jestem w stanie w spokoju tego oglądać” – oświadczył poseł Maciej Gdula w radiu RMF. Głupota, wypowiedź od czapy? W dniu meczu z Hiszpanią poseł Lewicy wybrał się za to na paradę równości w koszulce „Marksizm kulturowy”, której przesłanie scharakteryzował: „Marks, jednorożec i tęcza – to musi się skończyć równością i szacunkiem”.
Na odbywającym się właśnie w Turcji międzynarodowym forum dyplomatycznym spotkali się Ministrów Spraw Zagranicznych Polski i Ukrainy – Zbigniew Rau oraz Dmytro Kułeba. Szefowie dyplomacji zgodnie stwierdzili, że Nord Stream II zagraża bezpieczeństwu naszego regionu. W międzyczasie rosyjska prasa rozpisuje się na temat różnicy zdań wewnątrz rządu Stanów Zjednoczonych w tej sprawie.
Wybory w Rzeszowie, wyczekiwana deklaracja w sprawie powrotu Donalda Tuska, wspólna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza, głosowanie w Sejmie nad kandydatami na RPO i ciąg dalszy dyskusji o marszałku Terleckim – to wszystko wydarzenia, które mogą mieć wpływ na bliższą i dalszą przyszłość sceny politycznej w Polsce.
Wojciech Kowalczyk po meczu ze Słowacją publicznie obraził Roberta Lewandowskiego. Kapitan Biało-czerwonych w drugim meczu na Euro 2020 był jednym z bohaterów drużyny, która sensacyjnie zremisowała 1:1 z Hiszpanią. "Kowal" jednak zamiast przeprosić, wziął na cel kolejnego reprezentanta Polski.
Jak może facet od kilkudziesięciu lat obecny w polityce, były wiceprezydent i aktualny prezydent największego mocarstwa świata, zachowywać się jak dziecko we mgle? Stopień bezpłciowości jego obłej wypowiedzi po spotkaniu z prezydentem Rosji, którego sam kilka miesięcy temu nazwał publicznie mordercą, rokuje jak najgorzej gotowości Stanów Zjednoczonych na wyzwania, których i teraz nie brakuje, a w najbliższym czasie będą bez wątpienia narastać w obliczu oczywistej bezradności władz USA wobec bezczelności międzynarodowych bandytów. Co ma w tej sytuacji robić Polska? Jedno jest pewne: wyciskać z Amerykanów spełnianie dotychczasowych zobowiązań, zwłaszcza w sferze militarnej, bo głównym zadaniem musi być zbrojenie się na potęgę!
Po zakończeniu Euro 2020 rozpocznie się na całego walka o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (wybory są zaplanowane na sierpień). Stanowisko to gwarantuje nie tylko wpływy, lecz także ogromne pieniądze, które od ponad ośmiu lat dzieli szef piłkarskiej centrali Zbigniew Boniek wraz ze swoimi zausznikami. Jednym z nich jest Marek Koźmiński, wiceprezes PZPN namaszczony przez odchodzącego prezesa na jego następcę.
Czechy wniosły do TSUE o zasądzenie zapłaty przez Polskę okresowej kary pieniężnej w wysokości 5 mln euro dziennie za niewykonanie obowiązku natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w pobliżu czeskiej granicy – poinformował na Twitterze rzecznik prasowy TSUE Ireneusz Kolowca.
Żeby zrozumieć ostatnią aferę z włamaniami na konta mejlowe polityków obozu rządzącego, polecam książkę „Montaż” Vladimira Volkoffa, byłego oficera francuskiego wywiadu, który opisywał metody oddziaływania Rosjan na zaatakowane społeczeństwa. Najważniejsze wcale nie jest dobranie się do informacji czy nawet ich umieszczenie, ale reakcja „pożytecznych idiotów” i osób, które te informacje roznoszą po mediach i środowiskach opiniotwórczych.
Polacy w kiepskim stylu rozpoczęli Euro 2020, przegrywając ze Słowacją po fatalnych błędach w obronie. Po remisie naszych grupowych rywali brama do następnej rundy nie jest zamknięta, ale nie ma racjonalnych przesłanek, które dawałyby podstawę do optymizmu w konfrontacji z Hiszpanami. Aby myśleć o awansie, trzeba będzie urwać im co najmniej punkt.
Brukselski szczyt Paktu Północnoatlantyckiego pokazał z jednej strojny jedność Sojuszu, a z drugiej – istotne różnice pośród członków NATO, które trudno przezwyciężyć. Międzynarodowa opinia publiczna, a raczej ta jej znacząca część, która zwraca uwagę przede wszystkim na ciekawostki, szczytem NATO interesowała się przede wszystkim ze względu na udział w nim po raz pierwszy nowego prezydenta USA Joego Bidena.
Wygrana Konrada Fijołka w Rzeszowie wzbudziła po prawej stronie nastroje iście sportowe. Mniej liczni wciąż wołają coś w stylu: „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”. Inni popadli w minorowe nastroje, mówią o popłochu i rychłym końcu Prawa i Sprawiedliwości (szerzej: Zjednoczonej Prawicy).
Każdy, kto obserwuje z bliska piłkę nożną, musiał zdawać sobie sprawę, że zatrudnienie Paula Sousy – trenera bez wielkiego doświadczenia w prowadzeniu reprezentacji narodowych – to w przypadku naszej reprezentacji ogromne ryzyko.