Z życia Kolosów
Zdarzyło mi się niegdyś na Placu Czerwonym w Moskwie coś dziwnego. Był 1979 r. i między ZSRS a Chinami panowała szorstka przyjaźń, z powodu sporów granicznych, przejawiająca się dla świata „8634 poważnym ostrzeżeniem” ze strony chińskiej pod adresem byłego „Starszego Brata”, który mimo tak oszałamiających sukcesów epoki breżniewowskiej jak podbój walecznych Czechów i prawie-lądowanie na Księżycu jakoś przestał imponować towarzyszom z KPCh.