Fortele Schopenhauera
Codziennie w mediach można oglądać programy, w których gośćmi są politycy. Jako że partii opozycyjnych w Sejmie jest więcej, to ich przedstawiciele mają przewagę ilościową w studiach, co skrupulatnie wykorzystują, zakrzykując innych rozmówców. Opozycja do programów wysyła najwyraźniej tych, którzy pomyślnie przeszli szkolenia z propagandy i sposobów zagłuszenia rozmówcy. Korzystają zapewne z rad Arthura Schopenhauera, który w książce „Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów” nie krył, że w dysputach nie o prawdę idzie, lecz o postawienie na swoim. Jak tego dokonać, sformułował rady, które nazwał fortelami.