Jak przygotowywano atak na Polskę
Zdumiewająca jest zbieżność dat ostatniego ataku na naszą wschodnią granicę i próby obalenia rządu wraz z doprowadzeniem do destabilizacji politycznej. Gdyby obydwie akcje zakończyły się sukcesem, to Polskę zalewałby tłum imigrantów, z których część prowadziłaby akcje terrorystyczne. Jednocześnie władza zostałaby całkowicie sparaliżowana brakiem większości zdolnej do rządzenia. Niemożliwe byłoby przeprowadzenie nowych wyborów, jeżeli zdecydowano by się wprowadzić stan wyjątkowy. Z kolei rozpisanie wyborów uniemożliwiłoby sięgnięcie po stany nadzwyczajne. Taki scenariusz był dosłownie o włos. Jego kluczowym elementem był powrót Donalda Tuska do polityki. Nie ma wątpliwości, że te same siły, które dążyły do błyskawicznego obalenia rządu, robiły, co mogły, żeby doprowadzić do przerwania granicy.