Koniec oblężenia Jasnej Góry
Ale nie tej naszej – a ukraińskiej! Albowiem największe sanktuaria prawosławne na Ukrainie z Ławrą Kijowską na czele, pełniącą tam taką rolę jak w katolicyzmie polskim Częstochowa, od dawna są ostoją Patriarchatu Moskiewskiego. Oprowadzający po świętościach rosyjski mnich przedstawia zwiedzającym skrajnie zrusyfikowaną wersję historii, co po odzyskaniu niepodległości budziło na Ukrainie rosnącą niechęć. Wyrażone teraz przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną otwarte poparcie dla putinowskiej próby podboju Ukrainy postawiło sprawę na ostrzu noża.