Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
22.08.2022 07:18

Rosyjskie zbrodnie marketingowe

Aleksandr Litwinienko, który pracował w oddziale FSB likwidującym ludzi niewygodnych dla Moskwy, opisywał, że każda zbrodnia przygotowywana jest marketingowo, jak każdy inny wprowadzany na rynek produkt. Ludzie od mokrej roboty to najmniej ważna grupa pracowników FSB.

Najważniejsi są ci, którzy reżyserują przyszły odbiór społeczny zbrodni. Tak było z wysadzaniem w powietrze bloków z własnymi obywatelami, uzasadniającym atak na Czeczenię, tak było z atakiem na szkołę w Biesłanie czy z zamordowaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tak samo jest ze śmiercią córki Aleksandra Dugina, od jakiegoś czasu odsuniętego przez Putina. Produkt wprowadzono na rynek, a teraz kremlowscy spece od marketingu czytają nasze reakcje i od nich uzależnione jest, co Putin zrobi dalej. Jeśli w zachodniej opinii publicznej dominować będą agenci i idioci, którzy podejrzewać będą kogokolwiek poza Putinem, Rosja uzna, że jako „pokrzywdzona” może eskalować swoje okrucieństwa na Ukrainie, a może i gdzie indziej. Jeśli reakcją Zachodu będą jeszcze ostrzejsze sankcje, a jedynym podejrzanym Putin, marketingowcy uznają, że produkt nie przyjął się na rynku – zapominamy o temacie i nic szczególnego się nie wydarzy.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane