Warunek bezpieczeństwa Polski
Generalnie Polska jest bezpieczniejsza niż jeszcze w 2021 r. Od tego czasu Rosja utknęła na Ukrainie, jej armia jest dziesiątkowana, gospodarka dewastowana sankcjami, Rosja straciła wielu przyjaciół na Zachodzie.
Generalnie Polska jest bezpieczniejsza niż jeszcze w 2021 r. Od tego czasu Rosja utknęła na Ukrainie, jej armia jest dziesiątkowana, gospodarka dewastowana sankcjami, Rosja straciła wielu przyjaciół na Zachodzie.
Lauri Markkanen to sympatyczny chłopak i znakomity koszykarz – gwiazda NBA. Zaczynał w Chicago Bulls, potem trafił do Cleveland Cavaliers, by rok temu wylądować w Utah Jazz i rozegrać najlepszy sezon w karierze. Teraz zgłosił się do wojska.
Niemiecka prasa bije na alarm: na ich polach leżą tony szparagów, których nikt nie chce zbierać. Nikt, to znaczy Polacy i Rumuni. Inne nacje ponoć tego zajęcia się nie tykają.
Na stronie Polski 2050 pojawiła się informacja o rozwiązaniu koła w okręgu warszawskim. Zarząd nie spełniał ponoć oczekiwań i nie wypełniał obowiązków. Tworzący niesforny okręg wypuścili też w założeniu mający zaciekawić, a naprawdę raczej żenujący filmik, gdzie na głosy opowiadają o swym rozczarowaniu.
W Polsce w sporach publicznych już dawno przestało chodzić o prawdę. Nie umiem powiedzieć, od kiedy dokładnie, ale okładanie się cepami i sprowadzanie każdego tematu do absurdu sprawiło, że w spory wchodzą jak nóż w masło różnego rodzaju lobbyści, którzy zawsze są najradykalniejsi i na wszystko mają bardzo proste rozwiązania.
W dni parzyste Niemcy chcą nam przekazać rakiety Patriot, a w nieparzyste nam je zabierają. Dramatyczny brak konsekwencji jak na kluczowe państwo UE i ważne – choć z niewielkim odsetkiem budżetu przeznaczanego na obronność (Polska niedługo 4 proc. PKB, a Niemcy oświadczyły, że w najbliższych latach nie osiągną nawet 2 proc.) – państwo NATO.
Przegłosowanie pakietu Fit for 55 będzie generowało dla Polski gigantyczne koszty. Do 2030 r. będzie to blisko 200 mld euro, czyli prawie trzy razy tyle, ile wynosi nasz roczny budżet. Co otrzymamy w zamian? Transformację energetyczną, która uniezależni nas co prawda od paliw kopalnych, ale uzależni od mało efektywnych i niestabilnych OZE.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości w weekend ruszyli w Polskę z przekazem w najbardziej trafny sposób odwołującym się do wątków stanowiących od lat siłę tej partii. Nim działacze rozjechali się po kraju, rząd podjął kilka decyzji dotyczących wsparcia dla rolników, będących urzędowym dopełnieniem zapowiedzi prezesa Kaczyńskiego z ubiegłego tygodnia. Równocześnie opozycja zdaje się na dobre żegnać z ideą jednej listy wyborczej. Zarazem nic jednak nie jest jeszcze przesądzone, a niektóre sondaże wskazują, że aby wygrać kolejną kadencję, PiS musi wykonać jeszcze bardzo dużo pracy. Tak jak w ostatnią sobotę i niedzielę.
W zeszłym tygodniu szef chińskiego resortu obrony Li Shangfu udał się do Moskwy na swoją pierwszą zagraniczną wizytę. Chiński minister oraz prezydent Rosji Władimir Putin obiecali pogłębić współpracę wojskową. Li Shangfu zadeklarował, że obecne więzi między obydwoma krajami „przewyższają sojusze wojskowo-polityczne z czasów zimnej wojny”.
W ubiegłym tygodniu „Gazeta Polska” ujawniła, że firmy dwóch rosyjskich oligarchów związanych z Kremlem – Igora Rybakowa i Siergieja Kolesnikowa – zarabiają nad Wisłą krocie m.in. na handlu wełną mineralną.
Jako krytyk neoliberalizmu w miniony weekend miałem święto – Jarosław Kaczyński w Janowie Lubelskim mówił tak, jakby naczytał się lewicowych niepodległościowców sprzed 100 lat. I nie piszę tego kąśliwie. Krytyka liberalizmu, apologia równości – mówił to polityk, który postawił na polską samodzielność.
Barbara Engelking, była żona Michała Boniego, konfidenta SB – TW Znak, w TVN ponownie wykazała się swoją nienawiścią do Polaków i powiedziała m.in., że Żydzi w czasie II wojny światowej „rozczarowali się co do Polaków” i mieli nadzieję, że „nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa”. Ta pani zasłynęła książką „Dalej jest noc”, w której z polskiego bohatera zrobiono szmalcownika i przypisano Polakom współodpowiedzialność za Holokaust.
Ponad 26 tys. żołnierzy z 26 krajów, ćwiczenia na poligonach w wielu państwach Europy. Ruszyły manewry Defender 2023, największe tegoroczne przedsięwzięcie szkoleniowe NATO na Starym Kontynencie. Rozpisane na dwa miesiące ćwiczenia mają na celu zademonstrowanie zdolności wojsk USA do szybkiego rozmieszczenia siły bojowej i uzbrojenia, aby wzmocnić sojuszników, odstraszyć tych, którzy zagrażają pokojowi w Europie, i obronić kontynent przed agresją.
Jedynym sposobem na ocalenie życia prezydenta Gruzji jest wyraźne podkreślanie, że politycy, którzy próbują doprowadzić do śmierci swojego przeciwnika politycznego, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Tusk nie robił z Rosją interesów, on po prostu uzależniał nasz kraj od ludobójczej Moskwy. Dawał i oddawał, nie dostając dosłownie nic. Ale to nie koniec. Świadomie brał udział co najmniej w polityce tuszowania sprawstwa Kremla w przygotowaniu i przeprowadzeniu zamachu na delegację RP lecącą do Katynia.
Dla wielkomiejskich elit był to czynnik obciążający, a ich pogardliwa postawa jeszcze zjawisko to potęgowała – PiS w dużym stopniu wygrywał wszystkie ostatnie wybory głosami wsi. Od tych głosów zależą również szanse na kolejną kadencję, po drodze wydarzyło się jednak kilka rzeczy, które sprawiają, że łatwo nie będzie. „Piątka dla zwierząt” wbiła pierwszy klin między rządzących a ich wierny elektorat. Dziś wieś zmaga się z kryzysem spowodowanym przez masowy import zboża z Ukrainy. Jego rozwiązanie może być dla Prawa i Sprawiedliwości swoistym „być albo nie być” na polskiej wsi.
Barbara Engelking, jak Jan Tomasz Gross, Jan Grabowski, Michał Bilewicz i inni żarliwi krytycy postaw Polaków, uwielbia manipulować. Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów w TVN24 relatywizowała niemieckie zbrodnie, twierdząc, że w czasie II wojny światowej wiadomo było, czego się spodziewać po okupancie, a dla ukrywających się Żydów głównym zagrożeniem byli szmalcownicy. Engelking relatywizuje też to, co groziło za ukrywanie Żydów – karę śmierci, przeważnie wielu osób („Były najróżniejsze gradacje kar”).
Norwegia wydaliła 15 rosyjskich „dyplomatów”, czyli oficerów wywiadu działających pod przykrywką dyplomatów. Jak podano, zajmowali się m.in. przenikaniem do środowisk naukowych, politycznych, biznesowych.