Finlandia, jego ojczyzna, wymaga obowiązkowej służby, którą należy odbyć przed ukończeniem 30. roku życia. 25-letni Markkanen pojawił się w Szkole Sportowej Fińskich Sił Zbrojnych – z ogoloną głową i gotowy do służby. „Podejmuję nowe wyzwanie. Podobnie jak na boisku do koszykówki, każdego dnia będę starał się dawać z siebie wszystko i wiem, że będzie dobrze” – powiedział.
Koszykarz już kilka razy przekładał odbycie służby wojskowej. Zdecydował się na nią, gdy Finlandia wstąpiła do NATO, buduje umocnienia na granicy z Rosją i trwa wojna na Ukrainie. Dobrze, że młodzi kibice tego sportu mogą mieć i takich idoli.