Popłuczyny po Reymoncie
Mam wrażenie ,że dziś nie tworzy się już, aby przejść do historii, ale żeby sprzedać produkt.
Mam wrażenie ,że dziś nie tworzy się już, aby przejść do historii, ale żeby sprzedać produkt.
Czytelnicy wiedzą, że gdy piszę o wydarzeniach rozgrywających się gdzieś na obrzeżach polityki światowej, o których nie znajdzie się wieści w głównych mediach, to dlatego, że wbrew pozorom mają one istotne znaczenie, czasem wręcz na skalę geopolityki. I takim właśnie wydarzeniem, niezauważonym przez polskie gazety i telewizje teraz się zajmiemy. Dotyczy ono terenu zaiste dla większości ludzi trudnym nawet do umiejscowienia na mapie świata, a mianowicie portu Oczamcziri w Abchazji, w wyniku napaści Rosji na Gruzję w 2008 r. ostatecznie oderwanej od tego kraju i bezprawnie nadal okupowanej.
Najbliższa, rozpoczynająca się w poniedziałek sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, zresztą przedostatnia w tym roku, jest jedną z najważniejszych w tej kadencji PE. A to ze względu na wtorkową debatę i środowe głosowanie blisko 270 poprawek, które mają totalnie zmienić ustrój Unii Europejskiej.
Witold Gadomski na łamach „Wyborczej” domaga się prywatyzacji Grupy Orlen. Może to się wydawać głosem balcerowiczowskiego dinozaura, z którego śmieszkuje nawet młodsze pokolenie publicystów z Czerskiej, ale powinna nam się zapalić czerwona lampka.
Niewiele jest przesady w opinii, że wyborów wcale nie wygrały partie opozycyjne, lecz nienawiść i kłamstwo. Mimo że upłynęło już od nich trochę czasu, opozycja i współdziałające z nią media nie mają zamiaru rezygnować z tej aktywności.
Partia zewnętrzna i wspierające ją media zewnętrzne, czyli reprezentujące interesy obcych ośrodków i grup, usilnie starają się wmówić Polakom, że kwestia suwerenności państwa jest czymś archaicznym, nieważnym i w istocie nikomu niepotrzebnym.
Wielkimi krokami zbliża się tegoroczny szczyt Rady Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), potocznie nazywanej „rosyjskim NATO”, choć z potęgą tego właściwego, zachodniego Sojuszu, nie ma ona nic wspólnego. Przywódcy pięciu krajów spotkają się 23 listopada w Mińsku, by omówić kwestie dalszej współpracy i reakcji na pojawiające się wyzwania.
Mamy nową koalicję i ma ona nawet swoją umowę. Jej treść z jednej strony pognębia lewicę ideową, a z drugiej dowartościowuje postkomunistyczną. Stąd rotacja urzędu marszałka, który od listopada 2025 r. ma objąć po Szymonie Hołowni Włodzimierz Czarzasty.
W ostatniej dekadzie coraz poważniejszy staje się problem samobójstw seniorów. Jednocześnie jest on niemal całkowicie przemilczany w mediach, choć seniorzy to jedna z trzech najliczniej reprezentowanych grup w tej smutnej statystyce. Eksperci wymieniają wiele przyczyn tego zjawiska: depresje, uzależnienia, przewlekłe choroby, poczucie osamotnienia, utratę partnera życiowego.
W przyszłym tygodniu na sesji Parlamentu Europejskiego dojdzie do głosowania rewolucyjnych zmian w traktatach europejskich, które stanowią ponad 260 poprawek na 120 stronach, przegłosowanych przez Komisję Spraw Konstytucyjnych PE.
Marek Sawicki przemawiał w Sejmie całkiem godnie, choć gdyby poddać jego wystąpienie pełnej analizie, sporo wątków wymagałoby polemiki. Niemniej, marszałek senior stanął na wysokości zadania, gorzej z… juniorem.
David Axelrod to nie byle kto w amerykańskiej polityce. Ceniony i szanowany konsultant, analityk, politolog, komentator i felietonista, m.in. CNN i „The Chicago Tribune”.
W Czartajewie w województwie podlaskim rozpoczął funkcjonowanie batalion czołgów wchodzący w skład nowo tworzonej 1 Dywizji Piechoty Legionów.
„Pogrom” to bodaj jedyne rosyjskie słowo, które zadomowiło się w innych językach. Wynika to stąd, że przynieśli je z terenów kontrolowanych przez Rosję carską Żydzi emigrujący do USA.
Najgorsze, co może po dojściu do władzy zrobić Donald Tusk, to nie jest wcale lewicowa rewolucja w stylu Zapatero.
Zapowiedzi obniżenia polskiego potencjału obronnego są osłabianiem bezpieczeństwa Polski.
Oficjalne zaproszenie przez Unię Europejską do negocjacji członkowskich dla Ukrainy, Mołdawii, Bośni i Hercegowiny oraz – warunkowo – Gruzji było już wcześniej spodziewane. Na pewno jest to ważny krok dla kandydatów. Wiem to z własnego doświadczenia politycznego: niedługo, bo 13 grudnia, upłynie 26 lat od momentu, gdy Polska wraz z dziewięcioma innymi krajami została na szczycie UE w Luksemburgu zaproszona oficjalnie do podobnych negocjacji.
IPN – wiadomo, trzeba będzie zlikwidować, bo skoro przywracamy uprzywilejowane emerytury esbekom, to lepiej niech młodzież nie czyta, czym zajmowali się ci esbecy, oj nie. No i o PZPR też niech nic nie wie, bo jej wyjdzie, że Czarzasty to jeden z ojców naszej… podległości.