Człowiek najwyższego zaufania
„Siekiera motyka, piłka szklanka...”. 12 kwietnia 1982 r. w stanie wojennym cała Warszawa usłyszała tę melodyjkę, niosący pociechę sygnał konspiracyjnego Radia Solidarność.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
„Siekiera motyka, piłka szklanka...”. 12 kwietnia 1982 r. w stanie wojennym cała Warszawa usłyszała tę melodyjkę, niosący pociechę sygnał konspiracyjnego Radia Solidarność.
Na Ziemi jest podobno jedno takie plemię, w Afryce. Tam, gdzie gołe góry, za dnia upał, nocą przymrozki. Biją się tam o każdy kęs; zabrać, wyrwać siłą lub podstępem.
Patrzymy na Ukrainę, trzęsiemy się ze strachu (tak, tak, przemysł pogardy to poważna sprawa, ale przemysł strachu też ma zasługi), czy aby na nas nie szykują się tamtejsze rezuny… A tu nagle się
Mój Tata zawsze twierdził, że endecja wyjada mózgi, choć i od komunistów dzieliły go lata świetlne. Mówiąc to, miał na myśli lata 30. ubiegłego wieku.
Od kilkunastu lat Polska żyje w świecie procedur i strategii.
Sopot opanowany był przez miłośników świętego Jurka.
Trudno uwierzyć, że kiedyś poważnie myśleliśmy o PO-PiS-ie. PO coraz bardziej zbliża się mentalnie do partii Palikota.
Jak chcemy wychować polskie dzieci? Czy chcemy im fundować od progu życia nadmierny stres?
Po czym poznać resortowe dzieci?
Co od paru dni dzieje się w Kijowie, we Lwowie, na Ukrainie? Setkami tysięcy przyszli i stali mimo zimna. Rozpędziła ich policja, poranili ich, ale oni znowu tam są.
Wolność zgromadzeń gwarantuje Konstytucja RP. Podobnie jak konstytucja w PRL-u, ale tamta miała zamydlać oczy naiwnym z Zachodu.
Prof. Anna Pawełczyńska, socjolog, b. więźniarka Auschwitz, wystosowała apel na temat odbudowy tęczy: „Apeluję do władz Warszawy o zmianę prowokującej konflikty społeczne decyzji.
Zaufanie do państwa? Jasne, ono jest emanacją naszej woli. Na czele ojczyzny postawiliśmy najlepszych synów narodu.
Znamy go od lat, szanujemy, stara się, lepiej czy gorzej przestrzega Dziesięciu Przykazań. Świętych jest, jak wiadomo, niewielu. I nagle – trach! Nie, nie ukradł, nie zabił.
Co wybrać z licznych ważnych rocznic październikowych? 3 października – w moje imieniny – upadek Powstania Warszawskiego w 1944 r.
Widać jak na dłoni testowanie społeczeństwa przez władzę. Raz sprawdza się naszą wytrzymałość, np. na tzw. sekskuferki dla przedszkolaków. Jak silne będą protesty?
Dlaczego wysokie władze zniechęcały wbrew prawu do bojkotu referendum? Dlaczego nie było obwieszczeń Państwowej Komisji Wyborczej na klatkach i w mieście?
Bywają znaki i Znaki. Racjonalnej Europie trudno w to uwierzyć, a jednak zdarzają się niewytłumaczalne na oko sygnały jakby z innej rzeczywistości. Każdy z nas doznał czegoś podobnego.
O automatycznych odruchach luminarzy nauki polskiej, jak u psa Pawłowa, przypomniał ostatnio prof. Zybertowicz. Dzwonek – pies ślini się, jak przy misce.
„Niech pani zamknie buzię" – tymi słowami osadził redaktor Polskiego Radia posłankę Krystynę Pawłowicz z Prawa i Sprawiedliwości, gdy z właściwym sobie temperamentem odpierała napaści kilku pa