Rosjanie powinni usłyszeć zarzuty?
Trzech byłych polskich menedżerów EuRoPol Gazu usłyszało zarzuty działania na szkodę tej polsko-rosyjskiej spółki. Jednak wątpliwe zdaniem śledczych decyzje podejmowali nie tylko Polacy, lecz także Rosjanie.
Trzech byłych polskich menedżerów EuRoPol Gazu usłyszało zarzuty działania na szkodę tej polsko-rosyjskiej spółki. Jednak wątpliwe zdaniem śledczych decyzje podejmowali nie tylko Polacy, lecz także Rosjanie.
W wojsku wciąż są instytucje, które korzystają z usług firm ochroniarskich… nieposiadających certyfikatu bezpieczeństwa przemysłowego. Tak nigdy nie powinno być.
W prokuraturach i sądach nie brakuje spraw, w których podejrzanymi (oskarżonymi) są osoby podające się za rzekomych pracowników służb specjalnych. W tym roku jedna z takich spraw zakończyła się umorzeniem ze względu na to, że przebieraniec udający pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) był niepoczytalny.
W Stanach Zjednoczonych sąd skazał byłego oficera Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) na 19 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz Chin. Za strategiczne, ściśle tajne informacje w ciągu blisko trzech lat otrzymał z Pekinu kilkaset tysięcy dolarów na konto bankowe w Hongkongu.
Piątkowe zatrzymania Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze śledztwem dotyczącym byłego senatora PiS wskazują, że sprawa jest bardzo rozwojowa. W gronie nowych osób, które usłyszały zarzuty, znalazł się m.in. prominentny śląski przedsiębiorca Arkadiusz H. To nie tylko właściciel TV Silesia, lecz także kanclerz założyciel Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach i konsul honorowy Szwecji w Polsce.
W Polsce działa kilka doskonale zorganizowanych i wyposażonych grup, które bezprawnie nagrywają biznesmenów i polityków, m.in. instalując programy szpiegujące w ich telefonach. Głównie chodzi o smartfony z systemem operacyjnym Android. Jednak niedawno jedna z takich szajek (jak wynika z notatki, która trafiła do jednej ze służb) nabyła od rosyjskich hakerów program szpiegujący użytkowników iPhonów.
O tej służbie w ostatnim czasie słychać bardzo niewiele. Tymczasem Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) w ostatnich miesiącach przeszła prawdziwą reformę. Zasiliło ją wiele osób spoza wojska, głównie Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Nie jest tajemnicą, że Polska ze względu na zacieśnienie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi stała się ważnym celem rosyjskich służb specjalnych. Penetrowane są wszelkie elementy związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem naszego kraju – od energetyki, przez naftę, na zbrojeniówce i wojsku kończąc.
Przez lata pojawiło się wiele bardziej lub mniej prawdopodobnych opowieści o warszawskim układzie budowlano-deweloperskim, który za gigantyczne łapówki miałby załatwiać w stołecznym samorządzie korzystne dla siebie decyzje.
Przy każdym zatrzymaniu osoby podejrzanej o szpiegostwo informacji o kulisach sprawy jest jak na lekarstwo. A to dlatego, że materiały operacji są tajne i zdradziłyby kuchnię kontrwywiadu. Tak też jest z Piotrem Ś., który miał wyrazić gotowość do współpracy z rosyjskim wywiadem.
Afera GetBacku, notowanej na giełdzie firmy windykacyjnej, zniknęła z pierwszych stron gazet. Jednak już wkrótce może powrócić ze zdwojoną siłą. Wszystko za sprawą przynajmniej kilkuset nagrań rozmów prowadzonych przez bohaterów skandalu z przedstawicielami świata polityki, mediów, biznesu i służb specjalnych.
Brak mandatów w Sejmie i Senacie dla niektórych znanych polityków Prawa i Sprawiedliwości to nie przypadek. Po raz kolejny potwierdziła się stara piłkarska zasada, że nazwiska nie grają same.
Sprawa Tomasza Greczkowicza, skazanego za nieumyślne spowodowanie śmierci, to niemal książkowy przykład obrony koniecznej. Do zdarzenia doszło w 2015 r. Greczkowicz wyszedł z jednego z bytomskich lokali, po czym był zaczepiany i wyzywany przez pijanego mężczyznę.
Serwis społecznościowy Twitter stał się dziś polem wyjątkowo brutalnej bitwy. Widać to tym wyraźniej, im bliżej do mających się odbyć 13 października wyborów parlamentarnych. Coraz trudniej jest odróżnić kłamstwo od prawdy, insynuacje od faktów, farmy trolli od faktycznych, realnych użytkowników serwisu.
Zabezpieczenie 1,4 mld zł w dwóch spółdzielczych bankach to spektakularny sukces organów ścigania. Tym bardziej że ta gigantyczna suma zostanie przejęta przez skarb państwa. To też doskonały przykład współpracy polskich organów ścigania z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.
Opisałem już – jako pierwszy w Polsce – historię polskiej bankowości: „Skok na banki”, a potem ujawniłem kulisy handlu bronią przez polskie „Rekiny Wojny”. Teraz przyszedł czas na opisanie tajemnic dostaw ropy naftowej do polskich rafinerii. Kulisy tych wielomiliardowych interesów od lat owiane są tajemnicą.
- Po wyroku TSUE sądy przyspieszyły i przestały dopuszczać przedstawiane przez banki dowody, które wpływają na czas trwania postępowania. Myślę, że w niedługiej przyszłości takie sprawy będą trwały znacznie krócej niż obecnie - mówi mecenas Wojciech Bochenek. Z radcą prawnym kancelarii Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych SP.K., rozmawiał Piotr Nisztor.