Temat odżył ostatnio ze zdwojoną siłą za sprawą Artura W., burmistrza dzielnicy Włochy, który został zatrzymany przez CBA tuż po przyjęciu 200 tys. zł łapówki od tureckiego biznesmena z branży budowlano-deweloperskiej. Samorządowiec był wcześniej zastępcą burmistrza dwóch innych warszawskich dzielnic. Czy tam też mógł się dopuścić wątpliwych działań? Czy działał sam, czy też wspólnie z innymi wpływowymi samorządowcami? Pytań jest tu wiele. Jedno jest jednak pewne: Artur W. ma sporą wiedzę na temat układu budowlano-deweloperskiego. Jeśli więc pójdzie na współpracę, wówczas może czekać nas kolejna afera, która wstrząśnie stolicą.
Burmistrz zacznie sypać?
Przez lata pojawiło się wiele bardziej lub mniej prawdopodobnych opowieści o warszawskim układzie budowlano-deweloperskim, który za gigantyczne łapówki miałby załatwiać w stołecznym samorządzie korzystne dla siebie decyzje.