Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
28.11.2019 09:15

Fałszywy wiceszef SKW i inne przypadki

W prokuraturach i sądach nie brakuje spraw, w których podejrzanymi (oskarżonymi) są osoby podające się za rzekomych pracowników służb specjalnych. W tym roku jedna z takich spraw zakończyła się umorzeniem ze względu na to, że przebieraniec udający pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) był niepoczytalny.

Jednak inna historia może nie tylko budzić niedowierzanie, ale wręcz szokować. Oto bowiem jakiś czas temu skazano prawomocnie emerytowanego oficera Straży Granicznej, który udawał… wiceszefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Swój proceder prowadził w latach 2015–2016. Był przy tym bardzo przekonujący. Ze swoimi ofiarami umawiał się pod siedzibą SKW, chwalił się wpływami i rozległymi znajomościami w armii, np. w Żandarmerii Wojskowej. Mimo wyroku skazującego cały czas jest na wolności. Co ciekawe, jego imię i nazwisko wraz ze zdjęciem (w mundurze) bez problemu można znaleźć w internecie. Otwarte pozostaje pytanie, ilu takich przebierańców chodzi wciąż po ulicach bez żadnego wyroku na karku.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej