Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Miasto, które miało zniknąć z powierzchni ziemi
Warszawa powstała z gruzów. To nie hasło czy chwytliwy slogan. Jak przypomina Muzeum Warszawy: „dosłownie – gruz był podstawowym materiałem budowlanym, a praca w ruinach codziennością. Odbudowa była procesem złożonym, wymagającym ogromnych nakładów pracy i czasu. Wpłynęła nie tylko na architekturę miasta, lecz także na jego przestrzeń. Wystawa „Zgruzowstanie Warszawy 1945–1949” jest nowym spojrzeniem na mit odradzającej się po wojnie stolicy i jedną z najciekawszych kart jej historii.
Nurek znalazł przypadkiem miecz z czasów wypraw krzyżowych
Dwa lata temu pewien mężczyzna nurkując przy plaży Carmel, w pobliżu popularnego kurortu turystycznego w Izraelu, natknął się na dnie morskim na niezwykłe znalezisko – miecz z epoki wypraw krzyżowych. Broń zachowała swój kształt, choć cała pokryta była morskimi skorupiakami. Niemniej jednak Nir Distelfeld, inspektor Izraelskiego Urzędu Starożytności (IAA), powiedział w oświadczeniu, że „miecz krzyżowca jest w idealnym stanie”. „Times of Israel” donosił, że znalazca miecza otrzymał „nagrodę dla wybitnego obywatela” za uczciwość w przekazaniu rzadkiej i cennej starożytnej relikwii.
Watykan zwraca Grecji rzeźby z Partenonu
„Zawsze istnieje droga dialogu i pokoju w sprawie restytucji” – powiedział przedstawiciel Stolicy Apostolskiej. Watykan podpisał umowę na zwrot trzech fragmentów rzeźb, które przez ostatnie 200 lat były częścią stałej kolekcji Muzeów Watykańskich. Ten gest może zwiększyć presję na British Museum, aby zwróciło posiadane przez siebie marmury Partenonu tzw. Marmury Elgina, po dziesięcioleciach sporów z władzami greckimi.
50 razy okrążyli Ziemię!
To nie jest proste działanie algebraiczne. Jedenaście edycji – policzyć łatwo. Pewny marker to długość równika – 40 075 km. Reszta to już szacunki. Bo najczęściej na linię startu lokalnych biegów zgłaszało się więcej biegaczy niż było oszacowanych pakietów. Kiedy w Tropem Wilczym zaczęło biegać wojsko, zarówno w Polsce jak i w pokojowych misjach sojuszniczych NATO, również i te woskowe dystanse pokonywało więcej chętnych niż zakładano. I nawet dystans, ten obligatoryjny na 1963 nie jest sztywnym parametrem, bo wielu organizatorów proponuje dodatkowo biegi na dystansach 5 i 10 km – i tysiące biegaczy wybiera takie właśnie długie trasy. Ale nawet tymi najskromniej liczonymi parametrami – Bieg Tropem Wilczym, który jest największym biegiem pamięci na świecie – obiegł kule ziemską już minimum 50 razy!