O autorze
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Konrad Wysocki
Artykuły autora
Specnaz i ciężki sprzęt tuż przy polskiej granicy. Rosja i Białoruś ćwiczą likwidowanie celów wroga
Trwa główna faza rosyjsko-białoruskich ćwiczeń Sojusznicze Zdecydowanie 2022. Jak informują białoruskie media, obie armie ćwiczą elementy "operacji obronnej", związanej z atakiem koalicji sąsiednich państw. Na poligonie brzeskim, w bliskim sąsiedztwie granicy z Polską, obecne są siły specjalne białoruskiej armii, jednostki specnazu oraz wojska powietrznodesantowe.
Władze Ukrainy: w przypadku inwazji postawimy do walki 2,5 miliona osób
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow powiedział, że Ukraina zmobilizuje do 2,5 mln osób w przypadku rosyjskiej inwazji. Dodał, że według zaktualizowanych danych, w pobliżu ukraińskich granic przebywa obecnie 120 tys. rosyjskich żołnierzy.
Obrona terytorialna. Podpisano polsko-litewskie porozumienie o współpracy
17 stycznia przypadła rocznica utworzenia Ochotniczych Sił Obrony Kraju, litewskiej formacji obrony terytorialnej (w skrócie KASP). W uroczystościach w Wilnie dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej reprezentował dowódca 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Sławomir Kocanowski. Pomiędzy formacjami zawarte zostało porozumienie o współpracy w 2022 roku.
Po inwazji na Ukrainę wojna atomowa? Rosja chce rozmieścić rakiety w Europie
Obecne działania militarne Rosji skupiają się na przerzucaniu wojsk i uzbrojenia w pobliże granicy z Ukrainą. Szacuje się, że skoncentrowano tam już ok. 100 tys. wojskowych. Według analiz ekspertów, docelowo przy ukraińskich granicach, za kilkanaście dni, może być obecnych nawet 195 tys. żołnierzy. Kreml nie próbuje ukrywać swoich neoimperialnych planów, dlatego też inwazję na Ukrainę uważa się za więcej niż prawdopodobną. Tymczasem Rosja nie wyklucza otwarcia kolejnego frontu wojennego. Zamierza bowiem rozmieścić w Europie rakiety średniego zasięgu, zdolne do przenoszenia ładunków atomowych.