Jak dania ciepłe pokonały konstytucję
Polityka prezydenta Dudy po zademonstrowaniu samodzielności jest nieefektywna. Konia z rzędem temu, kto pokaże jego realne sukcesy na arenie krajowej.
Polityka prezydenta Dudy po zademonstrowaniu samodzielności jest nieefektywna. Konia z rzędem temu, kto pokaże jego realne sukcesy na arenie krajowej.
Jestem po lekturze opisu organizacji powstania kościuszkowskiego na terenach, z których wywodzi się moja rodzina. Perspektywa odzyskania wolności pobudziła do działania najbardziej patriotyczne, a zarazem najbardziej skore do pracy pro publico bono jednostki. One pociągnęły za sobą innych. Trudno nie odnieść wrażenia, że w naszej współczesności taką rolę pełniły – i nadal pełnią – kluby „GP”.
Współczesna odsłona kolejnej hucpy pod hasłem „ochrona prezesa PiS” wychodzi ze środowiska, którego przedstawiciele zupełnie otwarcie wprowadzali do debaty publicznej sprawę śmierci Jarosława Kaczyńskiego.
W Warszawie staną w końcu upamiętnienia ofiar tragedii smoleńskiej i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Po ośmiu latach walki, dopominania się o nie, apeli i ogromnej mobilizacji społecznej.
Rozenek w trudnym dziele obrony policji politycznej, mającej w swych szeregach morderców, był wspierany przez partie Schetyny i Lubnauer.
Prokuratura skorzysta z pomocy zagranicznych ekspertów w badaniu przyczyn tragedii 10 kwietna 2010 roku – taką informację podały kilka dni temu media. Towarzyszyła jej lista nazwisk i opisy osiągnięć. Na pierwszy rzut oka sprawa wyglądała bardzo dobrze. Wystarczyła jednak krótka weryfikacja opublikowanych danych, by okazało się, iż w gronie wytypowanych do współpracy są ludzie, których od badania Smoleńska trzeba trzymać jak najdalej.
Głęboka współpraca głównej politycznej siły polskiej na Litwie z proputinowską i antynatowską partią nie jest korzystna dla interesów RP, bezpieczeństwa w regionie i przyszłości polskiej mniejszości w RL.
Uczynienie z ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców głównego punktu zagłady Kresów jest fałszowaniem historii, a nie przywracaniem prawdy.
Najstraszliwszemu przymusowi”, czyli skazaniu na śmierć swoich najbliższych, by uratować życie innego człowieka, były poddane oba nasze narody. Negowanie tego faktu wypacza historię i blokuje porozumienie
Przyznam po raz kolejny, że kompletnie nie rozumiem fascynacji zimową wyprawą na K2. Szczególnie w kontekście tragedii w Karakorum ekscytowanie się kolejnym potencjalnym nieszczęściem wydaje się być jakimś kompletnym szaleństwem.
Po 1989 r. pan Tusk i jego obóz polityczny zainteresowani byli jedynie odkrywaniem ciemnych kart polskiej najnowszej historii.
Polityczni sędziowie z czasów Jaruzelskiego pozostali mentalnie w epoce, która umożliwiła im kariery.
Po wyczynach „lodowych wojowników” pozostają albo kaleki, albo osierocone rodziny. Nie budujmy mitu tych ludzi, bo na mit nie zasługują.
Doświadczenia Izraela na przestrzeni dziesięcioleci pokazują, że można wchodzić w ostre spory dotyczące odszkodowań, a jednocześnie dogadywać się w zupełnie innych kwestiach.
Partia prezesa Kaczyńskiego ma wsparcie niezwykle wiernych i gotowych do poświęceń wyborców. Jednak nie każdą decyzję przyjmą z entuzjazmem.
Smętna europosłanka PO jedzie tramwajem. Za oknami wieczorne miasto. Warszawa. Smutna Warszawa. Ulicami stolicy przetacza się rozmodlony tłum. Nie wiadomo, co dokładnie robi, ale skoro na jego czele idzie Jarosław Kaczyński, to może być tylko groźny. I jeszcze ta dyktatura. Koszmar.
- Gdyby udział rosyjskich służb w tragedii smoleńskiej został wykazany, to zapewne Kreml zachowałby się tak jak w przypadku wszystkich innych udowodnionych Rosji zbrodni – „szedłby w zaparte”. Rosja jest łapana za rękę, kompromituje się w oczach całego świata, a i tak wypiera się wszystkiego. To jej sposób działania - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Jarosław Kaczyński, prezes PiS.