Piszmy prawdę o himalaizmie zimowym
Po wyczynach „lodowych wojowników” pozostają albo kaleki, albo osierocone rodziny. Nie budujmy mitu tych ludzi, bo na mit nie zasługują.
Po wyczynach „lodowych wojowników” pozostają albo kaleki, albo osierocone rodziny. Nie budujmy mitu tych ludzi, bo na mit nie zasługują.
Doświadczenia Izraela na przestrzeni dziesięcioleci pokazują, że można wchodzić w ostre spory dotyczące odszkodowań, a jednocześnie dogadywać się w zupełnie innych kwestiach.
Partia prezesa Kaczyńskiego ma wsparcie niezwykle wiernych i gotowych do poświęceń wyborców. Jednak nie każdą decyzję przyjmą z entuzjazmem.
Smętna europosłanka PO jedzie tramwajem. Za oknami wieczorne miasto. Warszawa. Smutna Warszawa. Ulicami stolicy przetacza się rozmodlony tłum. Nie wiadomo, co dokładnie robi, ale skoro na jego czele idzie Jarosław Kaczyński, to może być tylko groźny. I jeszcze ta dyktatura. Koszmar.
Może w ramach wsparcia dla rodzin wielodzietnych rząd powinien pomyśleć o dofinansowaniu lub objęciu ulgą zakupu samochodów siedmioosobowych.
Konia z rzędem temu, kto pojmie, jaki interes ma polskie MSZ, by gorliwie krytykować decyzję prezydenta Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy. Czy liczymy na inwestycje palestyńskiego rządu? A może Hamas ze Strefy Gazy wesprze obronę wschodniej flanki NATO? Tusk obiecywał przed laty katarską inwestycję w przemysł stoczniowy – być może te zapowiedzi brzęczały w uszach ministra Waszczykowskiego, gdy deklarował, że my ambasady nie ruszymy. Jaki my mamy interes w przyłączaniu się do antyamerykańskiego i antyizraelskiego chóru? Otóż – żadnego.
Z badania wykonanego na zamówienie dziennika „Super Express” wynika, że urzędująca głowa państwa cieszy się 62-procentową popularnością wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Andrzej Duda deklasuje w tym rankingu innych polityków partii rządzącej. Czy w Pałacu Prezydenckim powinny strzelić korki od szampana? Jeśli już, to co najwyżej w sylwestra, bo cytowane badanie jest dramatycznie niekorzystne dla jego głównego lokatora.
Członkowie zespołu Jerzego Millera kompletują tylko to, co pasuje do tezy, resztę albo "twórczo korygują", albo brutalnie zakłamują.
Czy obecność silnego państwa żydowskiego na mapie Bliskiego Wschodu jest w interesie Polski? Bez dwóch zdań - tak.
Słabość instytucji państwa we wszelkich aspektach organizacyjnych jest cechą charakterystyczną III Rzeczypospolitej. Niemoc znajdowała się latami wręcz pod ochroną przeróżnych grup interesu, bo była im na rękę. Niezdolne do skutecznej obrony swych interesów, praw obywateli państwo było gwarantem postkomunistycznego układu sił.
Bez względu na słuszne emocje i poczucie krzywdy naszym zadaniem jest utrzymanie dialogu z Kijowem.
Andrzej Duda, nie przebierając w słowach, znów zaatakował Antoniego Macierewicza i SKW.
10 kwietnia 2010 roku Donald Tusk usunął się z grona osób, z którymi wypada celebrować jakiekolwiek święto. Rozczarowuje, iż prezydent Duda tego nie rozumie.
Krajowa Rada Sądownictwa pogoniła 265 kandydatów na sędziów. Stara kasta postanowiła pokazać środowisku, kto tu rządzi.
Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Krzysztofa Wyszkowskiego za nazywanie Lecha Wałęsy byłym współpracownikiem komunistycznej bezpieki o pseudonimie Bolek – to opis uproszczony, bo sprawa jest nieco bardziej zawiła, ale sprowadza się faktycznie do tego stwierdzenia.
Grabież publicznego mienia, która przez wiele lat funkcjonowała pod nazwą „reprywatyzacja”, to doskonała ilustracja prawdziwych mechanizmów postkomunistycznej Polski. Okradanie państwa odbywało się w najbardziej bezczelny sposób, nikt nawet nie silił się na najmniejszą finezję, nikt nie przejmował się tym, że urzędnicy, sądy, adwokaci poświadczają najbardziej ordynarne kłamstwa.
Gdy oddawaliśmy do druku aktualny numer „GP”, decyzja prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie zgłoszonych przez PiS poprawek do projektów ustaw o SN i KRS nie była jeszcze znana. Na specjalnym zjeździe klubów „Gazety Polskiej” Jarosław Kaczyński mówił wprost o tym, iż PiS przyjął wszystkie warunki głowy państwa.
„– Mieszkam na wsi, obserwuję ludzi od 30 lat. To się tliło i nagle doszło do głosu. – Co ma pan na myśli? – Mówię o takim zaprzaństwie, o narodzie gnuśnym, nacjonalistycznym i antysemickim. O lenistwie, brudzie, wewnętrznym niechlujstwie, nieposzanowaniu prawa. Chcieli u nas na wsi zrobić kanalizację. Mówię – no wreszcie. Ale firma wykonawcza pokazała mi listy, jakie dostała od ludzi. »Nie będą Żydy po mojej ziemi orać« – pisali” – oto fragment rozmowy, którą gazeta Michnika opublikowała z Jerzym Stuhrem. O kim mówi aktor w tym cytacie? O wyborcach Prawa i Sprawiedliwości.
- Jeśli chcemy uzyskać sukces i wejść do centrum UE, mieć porównywalny PKB z Niemcami, to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że inni będą nas w tym blokowali – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Całość wywiadu w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”, który będzie dostępny od najbliższej środy.