Politycznie egzotyczna
Aleksandra Dulkiewicz 1 września udowodniła, że nie dorasta do roli, którą próbuje odgrywać w polskiej polityce. Najpierw w fatalnym stylu opowiadała na Westerplatte, jak to rządzący mogą doprowadzić do rozlewu krwi w starciu ze społeczeństwem. Ten intelektualny miszmasz wygłosiła w czasie obchodów rocznicy okrutnej wojny, która pochłonęła miliony istnień.