Jednak liverpoolczycy mają prawo do świętowania, a Jürgen Klopp wreszcie przełamał złą passę w finałach europejskich turniejów. Przegrał dwa finały – z Borussią Dortmund i przed rokiem z The Reds. Liverpool grał najpiękniej w piłkę w zakończonym sezonie, a puchar Ligi Mistrzów to sprawiedliwe podsumowanie niesamowitych dokonań drużyny niemieckiego trenera. Wielką sztuką jest wygranie w Champions League, ale jeszcze trudniej utrzymać się na szczycie. Wie coś o tym Real Madryt, który po 1099 dniach dominacji ustąpił miejsca Liverpoolowi. Czy tylko na rok?