Tego samego dnia zdołała zaliczyć kolejną wpadkę i obdarzyć zaproszonego do Gdańska burmistrza Londynu – Sadiqa Khana – mianem „egzotycznego”. Mimo niezręczności – ani myślała przeprosić. Jeśli ktoś w opozycji poważnie rozważa wystawienie prezydent Gdańska w ogólnopolskich wyborach prezydenckich, niech sobie porówna przemówienia Andrzeja Dudy z aktywnością Aleksandry Dulkiewicz. To jest wprost przepaść, którą łatwo zauważyć bez względu na poglądy odbiorców.
Politycznie egzotyczna
Aleksandra Dulkiewicz 1 września udowodniła, że nie dorasta do roli, którą próbuje odgrywać w polskiej polityce. Najpierw w fatalnym stylu opowiadała na Westerplatte, jak to rządzący mogą doprowadzić do rozlewu krwi w starciu ze społeczeństwem. Ten intelektualny miszmasz wygłosiła w czasie obchodów rocznicy okrutnej wojny, która pochłonęła miliony istnień.