W 31. rocznicę śmierci księdza Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu odbyła się uroczysta msza święta. Wzięli w niej udział brat oraz siostra księdza Jerzego, witany oklaskami prezydent Andrzeja Duda wraz z małżonką, Antoni Macierewicz, reprezentanci NSZZ Solidarność z całej Polski oraz harcerze.
Homilie wygłosił ksiądz biskup Michał Janocha. Co byś nam dziś powiedział księże Jerzy - pytał podczas homilii biskup Janocha. "Mówiłeś o miłości ojczyzny, a dziś tysiące młodych ludzi opuszcza kraj (...) mówiłeś o godności pracy, a dziś tysiące ludzi pracuje od rana do wieczora za marny grosz (...) uczyłeś nas wolnego życia pod znakiem krzyża i ewangelii.
Dziś w ramach wolności sztuki ten krzyż i ewangelia są opluwane".
Biskup przypomniał testament księdza Jerzego zawarty w słowach jego ostatniego kazania, dedykując je prezydentowi, nowemu rządowi i wszystkim ludziom kościoła.
"Nie opuszczajcie się w gorliwości, pełnijcie służbę Panu, weselcie się nadzieją, w ucisku bądźcie cierpliwi w modlitwie wytrwali, błogosławcie tych, którzy was prześladują, nie złorzeczcie, weselcie się z tymi, którzy się wesela, płaczcie z tymi, którzy płaczą, bądźcie gorliwi we wzajemnych uczuciach, nikomu złem za zło nie odpłacajcie" - przypomniał ewangeliczne przesłanie księdza Jerzego, ksiądz biskup
Po mszy prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką modlił się oraz złożył kwiaty na grobie księdza Jerzego.
Źródło: niezalezna.pl
Magda Piejko