Odsłonięcie i odtworzenie malowideł, które zdobiły Salę Krzywą Zamku Książ w Wałbrzychu przed II wojną światową, przewiduje projekt prac konserwatorskich, które zakończą się z końcem września. Rzecznik Zamku Książ Mateusz Mykytyszny przypomniał, że podczas przygotowania do remontu Sali Krzywej pod warstwą tynku na ścianie z kominkiem odsłonięto m.in. polichromię przedstawiającą kotarę.
We wnękach okiennych polichromie zostały pokryte warstwą farby. Stan zachowania malowideł był na tyle dobry, że wałbrzyska konserwator zabytków, Anna Nowakowska-Ciuchera, zaleciła zdjęcie tynków z okresu hitlerowskiego oraz jeszcze późniejszych warstw farby i odkrycie całej zachowanej polichromii.
– opowiada rzecznik.
Wystrój Sali Krzywej, podobnie jak innych komnat w Książu, został niemal całkowicie zniszczony podczas wojennej przebudowy prowadzonej w latach 1944-45 przez nazistowską organizację Todt.
Sala Krzywa, która jest jedną z najstarszych sal w tzw. zamku górnym, przed II wojną światową uchodziła także za jedną z najpiękniejszych. Jej późnogotycki i renesansowy wystrój oraz dekoracje w angielskim stylu Arts & Craft, organizacja Todt zamalowała i zasłoniła sufitem.
– dodaje Mykytyszyn.
O dawnej świetności komnaty świadczy zachowany renesansowy kominek z szarego piaskowca. Ozdabiają go płaskorzeźby, m.in. trzy tonda portretowe w otoczeniu girland podtrzymywanych przez putta.
Z kolei prezes Zamku Książ Anna Żabska podkreśliła, że Książ dysponujemy ikonografią przedstawiającą historyczny wystrój sali.
Bardzo bogate w detale fotografie pochodzą m.in. z kolekcji zdjęć autorstwa zamkowego kucharza Louisa Hardouina, z lat 1909-1920; prywatnych zbiorów księcia Bolko von Pless oraz teki konserwatora zabytków w czasie II wojny światowej Guntera Grundmanna. Materiał ten pozwoli nam na odtworzenie historycznych polichromii, a tym samym przynajmniej częściowe przywrócenie Sali Krzywej jej splendoru z czasów Hochbergów.
– powiedział Żabska.
Prace konserwatorskie potrwają do końca września.