II wojna światowa
Niemcy dystansowali się od zbrodni wojennych
W powojennych Niemczech przez długi czas dominowały strategie dystansowania się od osobistej odpowiedzialności. Zbrodnie przypisywano abstrakcyjnemu „nazizmowi”, wąskiej grupie przywódców albo aparatowi SS – powiedziała w rozmowie z Józefem Krzykiem z PAP dr Joanna Nikel z Instytutu Pileckiego w Warszawie. Archiwum Instytutu Pileckiego otrzymało dotąd niepublikowane i nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika, który podczas II wojny światowej pracował w administracji cywilnej Generalnego Gubernatorstwa. Materiał jest obecnie opracowywane przez dr Nikel. Rezultatem badań będzie artykuł naukowy, który najprawdopodobniej na początku przyszłego roku zostanie opublikowany w recenzowanym czasopiśmie naukowym.
Szczątki ponad 150 osób
W czasie prac archeologicznych nad jeziorem Borówno w powiecie bydgoskim odnaleziono szczątki co najmniej 150 osób zamordowanych w październiku 1939 r. - podał IPN. Przekazano, że śledztwo i badania dotyczące zbrodni pomorskiej oraz akcji 1005 na Pomorzu Gdańskim będą kontynuowane.
Świadomość zbrodni w społeczeństwie niemieckim
Instytut Pileckiego zaprasza na szóste spotkanie z cyklu „Berlin w Warszawie”. W programie pokaz filmu „Strefa interesów” w reżyserii Jonathana Glazera oraz debata z udziałem ekspertek z Polski i Niemiec. Nagrodzony dwoma Oscarami film ukazuje Zagładę z niepokojącej perspektywy – nie poprzez bezpośrednie kadry przedstawiające przemoc, lecz poprzez codzienność toczącą się tuż obok niej. Śledzimy domowe rytuały, rodzinne rozmowy i zabawy w ogrodzie rodziny komendanta obozu Auschwitz-Birkenau, Rudolfa Hössa. Wszystko to odbywa się w bezpośrednim sąsiedztwie muru obozowego, za którym dochodzi do masowej eksterminacji.