Twórcą muzyki do arcypolskiej pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” był urodzony w Tarnopolu kompozytor i pianista Alfred Schütz, który miał korzenie żydowskie. Autorem słów był ceniony tekściarz i poeta Feliks Konarski – Polak, który urodził się w Kijowie. Pierwszy zaśpiewał ją polski piosenkarz żydowskiego pochodzenia, również żołnierz 2. Korpusu Polskiego Gwidon Borucki wraz ze swoją ówczesną żoną Ireną, z domu Jarosewycz, artystką z rodziny ukraińskiej ze Lwowa (później wyszła za gen. Władysława Andersa).
W 2. Korpusie służył też słynny już przed wojną kompozytor żydowskiego pochodzenia Henryk Wars. Po wojnie robił karierę w USA. W armii Andersa był też jeden z najwybitniejszych przedwojennych reżyserów Michał Waszyński, który również miał korzenie żydowskie. Też po wojnie robił karierę w Stanach, współpracował m.in. z Orsonem Wellesem. To tylko kilka z wielu wybitnych postaci w armii Andersa. Piękna epopeja tej polskiej arki, która z „nieludzkiej ziemi” ratowała obywateli Rzeczypospolitej bez względu na ich pochodzenie, przypomina też o ukrytej potędze polskości, a jednocześnie o tym, czym były dawne Kresy.