Rosja przetrzymuje nie tylko wrak polskiego samolotu, który rozbił się w Smoleńsku. Więzi tatarskich działaczy z Krymskiej Solidarności, ukraińskich marynarzy, rosyjskich działaczy Memoriału. Okupuje Krym i część Donbasu, Gruzji i Mołdawii. Ukrywa dowody i zamachowców w głośnych sprawach, jak otrucie w Wielkiej Brytanii Aleksandra Litwinienki czy próba otrucia Siergieja Skripala.
Te wszystkie sprawy są ze sobą powiązane w tym sensie, że jeśli Kreml może zaszkodzić i zrobić na złość, to się nie waha. Na pytanie – kiedy Rosja zwróci wrak i zacznie naprawdę współpracować w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, odpowiedź brzmi więc: prawdopodobnie dopiero wtedy, kiedy również dojrzeje do uwolnienia więźniów politycznych, wycofania wojsk z nie swoich ziem i rozliczenia przestępstw popełnianych rzekomo w imieniu Rosji. Najprawdopodobniej nie stanie się to za rządów obecnego układu trzymającego władzę w Rosji. Ale nic na tym świecie nie jest wieczne. Związek Sowiecki miał trwać wieki, a jednak się rozpadł po kilkudziesięciu latach.