Wszystkie zespoły są drewniane, nawet te uchodzące za dobrze wyszkolone technicznie. Trapią je potężne wahania formy, a górą jest ten, kto w danym dniu jest najmniej słaby. Piłkarski trup ściele się gęsto. Nie grają już Messi i Ronaldo. Odpadły Argentyna, Portugalia, Niemcy, Hiszpania. Jaka jest przyczyna tej sportowej degradacji? Kluby-korporacje dużo płacą, ale coraz bardziej eksploatują swoich pracowników – piłkarzy. A ci po sezonie ledwo zipią. Kolejny mundial w 2022 r. ma się odbyć zimą w Katarze, bo latem jest tam za gorąco. Kolejna patologia FIFA? A może jednak nie ma tego złego? W grudniu piłkarze nie będą jeszcze wyeksploatowani.