Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!
Z OSTATNIEJ CHWILI
Gawkowski: środowy atak na biura parlamentarzystów PO przeprowadziły grupy z Federacji Rosyjskiej i Białorusi • • • Rubio: kraje NATO powinny zobowiązać się do zwiększenia wydatków na obronę do co najmniej 5 proc. PKB • • • Sekretarz stanu USA Marco Rubio: obawy przed wyjściem USA z NATO są nieuzasadnione, chcemy silniejszego Sojuszu • • •

Wielka gra nad Morzem Czarnym

Z powodu spotkania Trump–Kim świat patrzy na Daleki Wschód, ale nie mniej ciekawe rzeczy dzieją się w basenie Morza Czarnego. Szef NATO Jens Stoltenberg zadeklarował, że drzwi do NATO dla Ukrainy i Gruzji są otwarte.

Z kolei Wess Mitchell, asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji, podkreślił, że Gruzja i Ukraina są częścią Zachodu. Gdy się spojrzy na mapę i zestawi to z posunięciami z ostatnich lat, wszystko składa się w jedną całość. W Rumunii rozmieszczono wojska amerykańskie, kraj ten wyrasta na jednego z najważniejszych partnerów USA w Europie. Bułgaria ma coraz gorsze relacje z Moskwą, a coraz lepsze z Waszyngtonem. Wsparcie wojskowe USA i NATO dla Ukrainy i Gruzji rośnie z roku na rok. Może nie wejdą szybko do Sojuszu, ale już są ważnym zewnętrznym partnerem. Po co to wszystko? Wobec faktu, że Turcja staje się coraz mniej przewidywalnym sojusznikiem, Waszyngton tworzy sobie nowych w regionie. A region to bardzo ważny. Nie chodzi tylko o rywalizację z Rosją. Niedaleko są i Bliski Wschód, i Azja Środkowa, i Chiny. Kraje basenu Morza Czarnego są więc geostrategicznie bezcenne
 

 



Źródło:

#Bliski Wschód #Ukraina #Gruzja #NATO

Marcin Herman