Odzyskać pozycję
To nie kwiaty na ruinach wież World Trade Center są najważniejsze w ostatnich dniach ani nawet nocna wizyta prezydenta u Jarosława Kaczyńskiego. Dzieje się coś o wiele ważniejszego.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
To nie kwiaty na ruinach wież World Trade Center są najważniejsze w ostatnich dniach ani nawet nocna wizyta prezydenta u Jarosława Kaczyńskiego. Dzieje się coś o wiele ważniejszego.
Sekretem jest mediana, czyli rozwarstwienie – to, jaka jest różnica między najbogatszymi a najbiedniejszymi. Najnowsze dane GUS donoszą, że 2,8 mln Polaków żyje poniżej minimum egzystencji.
Złoty pociąg odnaleziony – donoszą media. Gdzieś koło Wałbrzycha, w zakopanym tunelu. W okolice już się zjeżdżają łowcy skarbów. Polska się cieszy, a Wałbrzych najbardziej.
Obchodzona godnie i uroczyście rocznica Powstania Warszawskiego za każdym razem przypomina wszystkim Polakom, że prawicy udało się wygrać ważną część wojny o pamięć.
Słychać coraz częściej głosy o słabnięciu struktur PO w terenie. Działacze się skarżą, że ich koledzy odpływają i nie mają już ochoty na aktywność.
Ewa Kopacz chciałaby podczas wyborów parlamentarnych zetrzeć się w Warszawie z Jarosławem Kaczyńskim.
Grzegorz Napieralski i Andrzej Rozenek tworzą nową partię lewicową.
Media wałkują na wszystkie strony świetny wynik Pawła Kukiza.
Andrzej Duda w swoim pierwszym po wyborze dużym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówi o kontynuacji wizji Lecha Kaczyńskiego, która opierała się na ciągłości konstytucyjnej i dialogu.
Za nami dwa dni ciszy wyborczej, którą – nie ukrywam – przyjąłem z radością i ulgą.
Jednym z największych przegranych wyborów prezydenckich jest pewna formacja prawicy, nazwijmy ją konserwatywno-liberalną.
W Nowakowskim chodzi nie tylko o gwarę i kamieniczki, nie tylko o meneli i prostytutki.
Zachód z niepokojem patrzy na rosyjsko-chińską współpracę, widząc w niej sojusz dwóch autorytarnych reżimów, skierowany przeciwko światu liberalnemu. Z naszej perspektywy najbardziej niepokojący jest fakt, że Chiny realnie podtrzymują rosyjską gospodarkę i przemysł wojenny, umożliwiając Moskwie dalszą wojnę przeciw Ukrainie. W analizach zachodnich pojawia się stały motyw: relacje chińsko-rosyjskie są asymetryczne, a Rosja staje się słabszym partnerem, gospodarczo i technologicznie zależnym od Pekinu - pisze Mateusz Matyszkowicz w "Gazecie Polskiej".