Artykuły autora Grzegorz Broński
Artykuły autora
Prokuratura i Żandarmeria Wojskowa chronią wizerunek mordercy sierżanta Sitka. Brak zgody na publikację ENA
Prokuratura i Żandarmeria Wojskowa chronią wizerunek Mohameda Addamrou - mordercy poszukiwanego za zabójstwo sierżanta Mateusza Sitka. Nie wyrazili zgody na publikację Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego za Marokańczykiem. Tymczasem sąd stwierdził, że ścigany mężczyzna może przebywać na terenie Unii Europejskiej. Więcej o tym w najnowszym numerze "Gazety Polskiej" - dostępnym od środy 1 lipca.
Żurek dał pretekst, KRS skorzystała. Sędzia Piebiak wypunktował, jak złamane zostanie prawo
"Prezydium KRS nie ma kompetencji do rozstrzygania indywidualnej sprawy członka Rady w sposób prowadzący do ograniczenia wykonywania mandatu" - stwierdził sędzia Łukasz Piebiak w piśmie do Krajowej Rady Sądownictwa. To reakcja na ograniczenie mu dostępu do dokumentów Rady, co nastąpiło po zarządzeniu ministra Waldemara Żurka o zawieszeniu s. Piebiaka w czynnościach orzeczniczych. Jutro (wtorek, 23 czerwca) KRS ma zdecydować, czy sędzia będzie uczestniczył w pracach KRS. Inna decyzja byłaby gigantycznym skandalem i dowodem, że Krajowa Rada Sądownictwa będzie grała według scenariusza układanego w resorcie sprawiedliwości.
Rzecznicy dyscyplinarni odcięci od siedziby, karty dezaktywowane? Sędzia Radzik ostro: "łom i bezprawie"
"Dziś normalnie wykonywałem obowiązki w biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie wydarzyły się okoliczności, o których piszą media, że rzekomo wezwano nas do opuszczenia gabinetów i zabrania prywatnych rzeczy. To nie miało miejsca" - powiedział portalowi niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik, legalny Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie byłby jednak zaskoczony, gdyby się potwierdziły informacje o dezaktywowaniu kart dostępu. "Jest po prostu, pomijając małostkowość, zwyczajne prymitywne chamstwo" - podkreślił.
Chaos w sądzie, a bandyci wciąż bez wyroku. Wiemy, gdzie ma trafić sprawa "obcinaczy palców"
Sąd Najwyższy zdecydował, że to Sąd Apelacyjny w Łodzi zajmie się sprawą brutalnego gangu "obcinaczy palców". Akta sprawy nie trafiły jednak jeszcze z Warszawy do Łodzi. Wyrok pierwszej instancji w tej sprawie zapadł... w 2022 roku - od tamtej pory oskarżonym przedłużany był areszt, jak również wyłączano kolejnych sędziów z Sądu Apelacyjnego w Warszawie.