Śledztwo zostało wszczęte z zawiadomienia złożonego przez przewodniczącego komitetu Ryszarda Nowaka. Doniesienie zostało złożone w październiku 2013 r. w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku. Ostatecznie trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola, ponieważ do podpalenia krzyży doszło podczas koncertu 4 czerwca 2013 r. na lotnisku na warszawskim Bemowie. Zawiadomienie dotyczyło też podobnego zdarzenia, do którego doszło w czerwcu 2012 r. podczas występu w Szwajcarii.
Jak wynika z postanowienia prokuratury, sprawa została umorzona 31 grudnia 2013 r. „Samo podpalenie krzyża na koncercie, stanowiące w istocie element pirotechniczny, mający wzmocnić przekaz utworu krytycznego w stosunku do chrześcijan i do religii, o ile podpaleniu temu nie towarzyszą inne negatywne zachowania, nie może zostać uznane za znieważenie przedmiotu czci religijnej” - uważa prokurator, który zajmował się sprawą.
Nowak zapowiedział, że złoży do sądu zażalenie na postanowienie prokuratury. Działacz społeczny nie po raz pierwszy złożył zawiadomienie dotyczące możliwej obrazy uczuć religijnych przez deathmetalową grupę Behemoth. W maju 2010 r. na postawie doniesienia Nowaka oraz kilku pomorskich posłów PiS prokuratura oskarżyła Nergala o obrazę uczuć religijnych. Sprawa miała związek z koncertem, który odbył się w 2007 r. w gdyńskim klubie „Ucho”. W jego trakcie Nergal podarł Biblię, a jej kartki rozrzucił wśród publiczności, mówiąc m.in.: „Żryjcie to g...o!”.