Co z niemieckimi reparacjami? Niemcy nie chcą o nich słyszeć

Jacek Czaputowicz i Heiko Mass / Tymon Markowski/MSZ

  

Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz po zakończeniu rozmów z szefem niemieckiej dyplomacji Heiko Maasem w Berlinie powiedział, że rozmawiali na temat reparacji za straty, które Polska poniosła podczas wojny. - Polacy mają prawo rozmawiać o ogromie strat i ofiar poniesionych w czasie II wojny światowej. Tocząca się w Polsce dyskusja na temat reparacji to część naszej pamięci historycznej - powiedział Czaputowicz. Jednak według przedstawiciela Berlina sprawa reparacji jest... zamknięta.

Czaputowicz podkreślił na wspólnej konferencji ministrów, że Polska i Niemcy chcą pogłębić swoją wiedzę na temat historii wzajemnych stosunków "ze szczególnym uwzględnieniem doświadczenia II wojny światowej". Wspólnym inicjatywom w tym zakresie sprzyjać będzie - według niego - przyszłoroczna 80. rocznica wybuchu tej wojny.

Minister zaznaczył w tym kontekście, że "dojrzałe relacje polityczne to także umiejętność rozmawiania o trudnych kwestiach", do których "w przypadku Polski i Niemiec należy tragiczna spuścizna II wojny światowej".

Naszym zdaniem Polacy mają prawo rozmawiać na temat ogromu strat, ofiar poniesionych w czasie II wojny światowej. Dyskusja na temat reparacji, która toczy się w Polsce, głównie w parlamencie i w środowiskach eksperckich, także z udziałem ekspertów niemieckich, to część naszej pamięci historycznej 

- oświadczył Czaputowicz.

Minister mówił też o wkładzie, jaki do relacji między sąsiadami wnosi polska społeczność w Niemczech i niemiecka w Polsce.

Umówiliśmy się, i to jest ważna decyzja, że już na początku roku w Warszawie odbędzie się spotkanie w formacie okrągłego stołu, które przedyskutuje relacje dotyczące właśnie naszych wzajemnych środowisk 

- poinformował.

Z kolei Heiko Maas powiedział, że dla strony niemieckiej sprawa reparacji jest... zamknięta.

Postawa rządu federalnego dotycząca reparacji jest bez zmian. Nadal uważamy, że po podpisaniu "Traktatu dwa plus cztery" wszystkie kwestie są zamknięte 

- odpowiedział.

Oczywiście śledzimy dyskusję w Polsce. Jest też dyskusja w polskim parlamencie na ten temat. Rezultaty tej dyskusji będą z pewnością dla nas tematem - ale także te podnoszone roszczenia z przeszłości - i nasze stanowisko jest bez zmian 

- mówił Maas.

Do kwestii reparacji odniósł się również Czaputowicz.

Dzisiaj rozmawialiśmy na tematy historyczne, też wspomniałem o dyskusji na temat reparacji, która się toczy 

- powiedział szef polskiego MSZ.

Przyznał, że w trakcie rozmów poruszył problemy polskiej społeczności w Niemczech. Dodał, że podczas rozmów padło ze strony polskiej zapewnienie o wsparciu fundacji działającej na rzecz zbliżenia narodów polskiego i niemieckiego.

Chcielibyśmy tutaj pewnej symetrii, także budowania takich instytucji, które mają podobne zadania - zbliżania naszych narodów, zwłaszcza młodego pokolenia na terenie Niemiec 

- powiedział. Jak dodał, takie rozmowy będą się również toczyć w przyszłości np. w ramach okrągłego stołu.

Z radością witam pozytywne stanowisko pana ministra Heiko Maasa dotyczące ewentualnego pomnika na terenie Berlina ofiar reżimu nazistowskiego, polskich ofiar, który byłby pewnym takim symbolem, a zarazem ośrodkiem edukacyjnym, który pozwalałbym społeczeństwu niemieckiemu poznawać prawdę historyczną o skali polskich strat i ofiarach w czasie II wojny światowej 

- powiedział Czaputowicz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent prosi o udział w wyborach

/ prezydent.pl

  

- Bardzo proszę wszystkich moich rodaków, wszystkich państwa, żeby do wyborów iść i tę odpowiedzialność, w jakimś sensie, na swoje barki wziąć - mówił dziennikarzom prezydent Andrzej Duda, który w Krakowie oddał głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Zachęcam bardzo do tego głosowania, dlatego, że w ten sposób pokazujemy wszystkim innym państwom Unii Europejskiej i społeczeństwom, że bierzemy odpowiedzialność za te sprawy w swoje ręce, że demokracja w Polsce jest dojrzała - to jest właśnie kwestia uczestnictwa w wyborach do Parlamentu Europejskiego

 - mówił dziennikarzom prezydent Andrzej Duda.

Prezydent głos oddał w Obwodowej Komisji Wyborczej w Zespole Szkół nr 5 w Krakowie. Ok. godz. 12:30 pojawił się tam wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą.

To jest jedna z niewielu rzeczywiście demokratycznych instytucji w Unii Europejskiej, do której my wybieramy w wyborach bezpośrednich - wszystkie społeczeństwa Unii Europejskiej

 - podkreślał prezydent.

[polecam:https://niezalezna.pl/273109-para-prezydencka-zaglosowala-wyborach-do-pe]

Ja zachęcam do tego, żeby iść głosować, wybierać swoich przedstawicieli, bo oni nas potem w Unii Europejskiej, w tej instytucji europejskiej, jaką jest Parlament Europejski reprezentują, więc bardzo proszę wszystkich moich rodaków, wszystkich państwa, żeby do wyborów iść i tę odpowiedzialność, w jakimś sensie, na swoje barki wziąć. A przede wszystkim wybrać naszych przedstawicieli tak, żebyśmy byli w Europie jak najlepiej reprezentowali - my i nasze interesy

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl