Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"To złoty wiek Ameryki". Prezydent Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa

Zbicie inflacji, niskie stopy procentowe czy radykalne obniżenie cen paliw - tymi osiągnięciami dzielił się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, omawiając działania swojej administracji z ostatniego roku. W wielu miejscach atakował poprzednią administrację Joe Bidena, zarzucając jej pozostawienie kraju w trudnej sytuacji gospodarczej.

Prezydent USA Donald Trump wygłosił orędzie o stanie państwa przed połączonymi izbami Kongresu. Amerykański przywódca podsumował pierwszy rok swojej ponownej kadencji, nie stroniąc od ostrych odniesień do administracji Joe Bidena. Przywódca pochwalił się historycznymi sukcesami w gospodarce, drastycznym spadkiem przestępczości oraz uszczelnieniem granic.

Prezydent rozpoczął od zbliżającej się 250. rocznicy uzyskania przez Stany Zjednoczone niepodległości. Zwracając się do narodu podkreślił, że kraj powrócił na właściwe tory, stając się większy, bogatszy i silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.

Omawiając obecny stan państwa, w wielu miejscach odnosił się do kondycji Stanów Zjednoczonych, jaką przejął po poprzedniej administracji. Wprost obarczał ich winą za trudną sytuację Amerykanów.

- Kiedy ostatni raz przemawiałem w tej izbie 12 miesięcy temu, odziedziczyłem kraj pogrążony w kryzysie, z gospodarką w stagnacji, inflacją na rekordowym poziomie, szeroko otwartą granicą, horrendalnym naborem do wojska i policji, szerzącą się przestępczością w kraju oraz wojnami i chaosem na całym świecie

- powiedział Trump.

- Dziś wieczorem, po zaledwie roku, mogę z godnością i dumą powiedzieć, że dokonaliśmy transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział, i dokonaliśmy przełomu na wieki. Nigdy nie wrócimy do tego, co było jeszcze niedawno - dodał prezydent USA.

Trump mówił też o zasobności portfeli amerykańskich obywateli. Oskarżał przy tym administrację Joe Bidena o wywołanie najwyższej inflacji w kraju. Podnosił, że w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy - dzięki jego polityce - udało się zbić inflację bazową do najniższego poziomu od ponad pięciu lat, osiągając w ostatnim kwartale 2025 roku wynik na poziomie 1,7 proc.

W kontekście dobrobytu mieszkańców, dalej mówił o cenach paliw czy kosztach kredytów hipotecznych.

Jak mówił, za poprzedniej kadencji benzyna kosztowała przeszło 6 dolarów za galon, zaś dziś to koszt ok. 2,30 dolara, a w niektórych stanach nawet 1,99 dolara. W kontekście kredytów, chwalił się szybkimi spadkami stóp procentowych i zapowiedział dalsze działania stabilizujące rynek mieszkaniowy. 

- To złoty wiek Ameryki

- podsumował obecną sytuację gospodarczą prezydent.

 

Przemówienie Trumpa trwało 1 godzinę i 48 minut i było najdłuższym w historii. Prezydent pobił w ten sposób własny rekord z poprzedniego roku, kiedy to przemawiał przez godzinę i 39 minut.

Źródło: Fox News

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane