Byli dyrektorzy sądów na ławie oskarżonych! W tle przekręty na dziesiątki milionów złotych

/ fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie przywłaszczenia łącznie 30 mln złotych na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Na ławie oskarżonych zasiądzie 10 byłych dyrektorów sądów, w tym m.in. dyrektor Sądu Okręgowego w Krakowie czy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Wśród oskarżonych znaleźli się były dyrektor SA we Wrocławiu, Roman P., byli dyrektorzy Sądów Okręgowych w Kielcach, Tarnowie, Nowym Sączu i Krakowie oraz byli dyrektorzy Sądów Rejonowych w Zakopanem, Oświęcimiu, Wadowicach, Chrzanowie i Olkuszu. Ośmiu spośród dyrektorów jest oskarżona o członkowstwo w grupie przestępczej kierowanej przez byłego dyrektora SA w Krakowie, Andrzeja P. Do grupy należały również inne osoby z krakowskiego SA, m.in. były prezes, były zastępca dyrektora, były główny specjalista ds. zamówień publicznych i była główna księgowa. Ponadto z grupą przestępczą współpracowali również przedsiębiorcy.

Według ustaleń prokuratury, członkowie grupy zajmowali się "przywłaszczaniem środków pieniężnych przekazywanych przez Skarb Państwa do dysponowania Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie, popełnianiem przestępstw przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów oraz przeciwko obrotowi gospodarczemu".

Łącznie - na przestępczym procederze Sąd Apelacyjny w Krakowie stracił ok. 30 mln złotych. 

- Do przywłaszczenia tych pieniędzy dochodziło poprzez podpisywanie fikcyjnych umów cywilnoprawnych na wykonywanie usług i rachunków potwierdzających ich rzekomą realizację

- informuje Prokuratura Krajowa.

Co więcej, dyrektorzy sądów oskarżeni są o przyjmowanie korzyści majątkowych "w zamian za przychylność w kwestiach dotyczących zlecania usług podmiotom gospodarczym współpracującym z Sądem Apelacyjnym w Krakowie, jak też nadzorowania realizacji usług przez te podmioty oraz aprobatę i dyspozycyjność względem podejrzanego Andrzeja P. w zakresie podejmowanych przez niego decyzji związanych z zarządzaniem mieniem sądów".

Jacek G., były dyrektor SO we Tarnowie,  przyjąć miał łącznie ponad 231 tys. złotych łapówki, a Edward K. - były dyrektor SO w Kielcach - ponad 227 tys. Pozostali sędziowie są oskarżeni o przyjęcie korzyści w wysokości łącznej od 170 do 4 tys. złotych.

Ponadto oskarżeni, byli dyrektorzy sądów, są podejrzewani o pranie brudnych pieniędzy.

Wobec oskarżonych sąd zastosował wolnościowie środki zapobiegawcze. W ramach konfiskaty rozszerzonej dokonano zabezpieczeń majątkowych

- Na poczet grożących oskarżonym kar, przepadku korzyści uzyskanych z przestępstwa, obowiązku naprawienia szkody oraz innych sankcji o charakterze finansowym dokonano zabezpieczeń majątkowych, które łącznie są zbliżone do strat, jakie na skutek przestępczej działalności tych oskarżonych poniósł Sąd Apelacyjny w Krakowie. Łącznie zabezpieczono majątek oskarżonych byłych już dyrektorów sądów o równowartości 687 tysięcy 420 złotych

- informuje prokuratura. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Kulisy afery w krakowskiej apelacji. "Ta grupa żerowała na majątku, którym dysponowały sądy"

W aferze w krakowskiej apelacji zarzuty usłyszały już 34 osoby. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań i zarzutów w tej sprawie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pk.gov.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zginęło 33 tureckich żołnierzy

/ https://www.youtube.com/watch?v=ZX4_Efkxsl0

  

- Do 33 wzrosła liczba tureckich żołnierzy zabitych we wczorajszych nalotach syryjskich sił rządowych w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii - poinformowały władze w Ankarze.

To największa liczba ofiar śmiertelnych po stronie tureckiej w ciągu jednego dnia, od zaangażowania się Ankary w konflikt w Syrii w 2016 roku.

Agencja AP pisze o poważnej eskalacji trwającego od początku lutego bezpośredniego konfliktu między siłami tureckimi a wspieranymi przez Rosję oddziałami lojalnymi wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Wcześniejszy bilans mówił o 29 ofiarach wśród tureckich żołnierzy.

Rhami Dogan, gubernator położonej na południu Turcji prowincji Hatay, graniczącej z syryjskim Idlibem, poinformował, że w ataku rannych zostało 32 żołnierzy, którzy są obecnie leczeni w szpitalach.

Od początku lutego w Idlibie śmierć poniosło 54 tureckich żołnierzy, licząc razem z ofiarami czwartkowego ataku.

Wkrótce po nalocie sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni i wyraził poważne zaniepokojenie zagrożeniem dla ludności cywilnej, wynikającym z eskalacji działań wojskowych

- przekazał jego rzecznik Stephane Dujarric

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts