Dziennikarka od początku rozmowy próbowała sprowokować Polańskiego do przyklaśnięcia jej feministycznym tezom. Zaczęło się od... polityki amerykańskiej.

Tyle się mówi, że jest czas kobiet, ale jak sobie pomyślę, że w Stanach Zjednoczonych wygrał pan Trump z pania Hillary Clinton, to z tym czasem kobiet może nie należy tak przesadzać

- prowokowała Janowska. Po tym, jak rozmówca ewidentnie nie chciał komentować jej słów, dziennikarka Onetu postanowiła "zaataktować" gościa z innej strony:

Teraz w Polsce toczy się bardzo duża dyskusja, wyszła niesamowita praca "Dalej jest noc" o tym, czy Polacy rzeczywiście mieli jakiś współudział w mordowaniu Żydów. Czy pan jako dziecko pamięta strach przed Polakami...

- próbowała sprowokować reżysera dziennikarka. Takiej odpowiedzi jednak się chyba nie spodziewała:

Mnie Polacy uchronili, także trudno mi pogodzić się z tego rodzaju pojęciami. 

- przerwał jej Polański, dodając:

Ale to, że byli tzw. szmalcownicy, to jest sprawą historii, a nie jakiegoś zdania na ten temat.

Jednocześnie reżyser "Pianisty" i "Noża w wodzie" skrytykował akcję #MeToo i stwierdził, jakoby wszelkie oskarżenia w stosunku do jego osoby były nieprawdziwe.