To jest coś niepojętego - byli i obecni posłowie Platformy Obywatelskiej od rana próbują wykorzystać rocznicę Powstania Warszawskiego do bieżącej walki politycznej. Najpierw zrobił to Michał Szczerba, którego wspierała Małgorzata Kidawa-Błońska. Później popisała się Hanna Gronkiewicz-Waltz, która podczas uroczystości z udziałem Powstańców, nie mogła sobie darować i w wystąpieniu wylała żółć.

O skandalicznym zachowaniu posłów PO już dzisiaj informowaliśmy.

"W Warszawie trwają uroczystości upamiętniające Bohaterów walczących w Powstaniu, którego 73. rocznicę wybuchu świętujemy. Tymczasem co robią politycy PO? Zaatakowali PiS, że ich projekt rzekomo dotyczący pomocy Powstańcom od kilku miesięcy jest "zamrożony" w Sejmie. Pamiętając, że przez osiem lat mieli czas na pomoc Bohaterom, to taki "apel" można określić tylko w jeden sposób - obrzydliwa hipokryzja" - pisaliśmy kilka godzin temu

CZYTAJ WIĘCEJ: Obrzydliwe! W takim dniu politycy Platformy, wykorzystują Powstańców, do walki z PiS

Niestety, nie byli jedynymi, którzy próbują popsuć to święto. Hannie Gronkiewicz-Waltz to się udało. Podczas dzisiejszych obchodów w Muzeum Powstania Warszawskiego wygłosiła przemówienie pełne aluzji do bieżącej sytuacji politycznej.

- W tym roku obchodzimy obchody Powstania pod hasłem "wolność łączy" - mówiła. - W Polsce tak się składa, że każde pokolenie, także dzisiejsza młodzież musi przejść swoją próbę. Jest nią obrona wartości jakimi są: wolność, demokracja i prawa człowieka - powiedziała, dodając, że "żadna z tych wartości nie jest gwarantowana raz na zawsze".

- Próby się nie uniknie - próbę trzeba podjąć! - wezwała.


Nie pierwszy raz HGW robi coś takiego. Podobnie było w kwietniu tego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Haniebne wystąpienie HGW w rocznicę powstania w Getcie Warszawskim

Komentarze po dzisiejszym wyskoku Gronkiewicz-Waltz były jednoznaczne.